Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koziol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koziol. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 listopada 2014

Koziołkowi....


.... futro dano;-))
i juz gotowy na Adwent ....

sobota, 21 grudnia 2013

Nie dozyl biedaczek, nie dozyl ......


choc w tym roku wydawalo sie, ze bedzie mu dane obchodzic wraz z mieszkancami Gävle swieta Bozonarodzeniowe, Sylwestra i Nowy rok.
Pomimo zabiegow zapobiegawczych i silnej ochrony dzisiejszego wczesnego ranka, okolo godz 4-tej nad ranem padl ofiara piromana .....

poniedziałek, 9 grudnia 2013

I choc nie musialam .....


to jednak "dziob" na swiat wystawilam.
Kole polnocy zrobilo sie tak zimowo pieknie .........


i pomimo, ze z kazdym przezytym rokiem coraz mniej lubie snieg, to "cos" mnie wypchnelo na swiat, na nocny spacer.
I wcale w moim zachowaniu nie bylam osamotniona, sasiedzi pomimo nocnej pory masowo wylegli na ulice i odrzucali snieg, ktory zalegal na ich wejsciach i podjazdach do domow.


środa, 27 listopada 2013

I jak co roku ......


o tej porze .....
przygotowania do Adwentu ida pelna para!
Okna przystrojone Adwentowym gwiazdami, ktore beda teraz rozswietlac grudniowe ciemnosci ....

Swieczniki Adwentowe jeszcze jak narazie puste, ale juz w niedziele zaplonie w nich pierwsza Adwentowa swieczka ....

Tomtemor i Tomtefar (czyli matka i ojciec z rodzinki swiatecznych gnomow), bacznie pilnuja czy aby wszystkie adwentowe rutyny i zwyczaje sa zachowane i ida zgodnie z planem ....

Glögg (grzaniec) adwentowy juz zakupiony i stoi w barku, a do niego "na zakaske" swiezo upieczone Lussekatter (szafranowe buleczki).....

Baczne oko czytelnika wypatrzy (przez Adwentowe okno) rowniez "nowe futerko" dla tradycyjnych swiatecznych koziolkow, ktore lezy sobie na przyczepie i czeka na chwile, kiedy pokryje grzbiety nagich jak narazie koziolkow.

czwartek, 13 grudnia 2012

Nie doczekal swiat .....

biedny koziolek w Gävle.
W nocy zakonczyl swoj krotki ale bardzo bogaty w wydarzenia zywot ....












a ile reklamy zrobil swojemu macierzystemu miastu .... Gävle!!!

niedziela, 2 grudnia 2012

W wielkim napieciu ......

jak w najciekawszym kryminale, sledzone sa losy tegorocznego koziolka w Gävle.


W ubieglym roku, wlasnie 2 grudnia zakonczyl niestety marnie swoj zywot.

W tym roku koziolek stal sie bardzo nowoczesny i swoje losy "opisuje" (po szwedzku i angielsku) na  wlasnym blogu 
...... i oby jak najdluzej!!! .... bo juz dzisiaj rano jak donosi AB kilku zuchwalcow probowalo go "usmiercic".
Na szczescie im sie nie udalo.

piątek, 30 listopada 2012

Informuje uroczyscie-adventowo, ze .......


moj, z pozoru glupi, pomysl z meskim haremem okazal sie calkiem, calkiem ...... i nawet przyniosl pierwsze korzysci.

Nie jestem calkiem pewna co bardziej zdopingowalo Slubnego???......
czy wystraszyl sie ze koszty utrzymania 10 silnych czlonkow haremu, ktorym obiecalam dobre jedzonko beda niewspolmiernie wyzsze od moich mozliwosci ekonomicznych, albo ...... ze
ze wzgledu na ilosc sypialni w naszym domu przyjdzie mu "dzielic loze" z ktoryms z "haremowiczow" ;))

Tak czy inaczej:

dom udekorowany na zewnatrz i wewnatrz .......




koziol dostal nie tylko nowe futerko  ........ ale i nowych kolegow ......

w domu panuje swiateczny nastroj ...... i teraz czekamy tylko na zapalenie pierwszej adwentowej swieczki 


PS. Zwrocicie uwage na "rapuche", jak ze zdziwienia ........
"zrobila wielkie oczy" ;))

czwartek, 1 grudnia 2011

K-osiołkowi w żłoby dano....



... w jednym owies, w drugim siano......


Przez cała noc go w domu trzymano......
a on nic! Nie "przytył" ani grama. Stał taki smutny i przypominał bardziej osiołka niz koziołka.
Nie pozostało wiec nic innego jak wysłac Slubnego po wiecej "futerka" do lasu.
Zdziwiło mnie, ze tak ochoczo zareagował na moja prosbe.
Z usmiecham na twarzy i w podskokach wsiadł do samochodu i....... pojechał.
Nie było go dosc długo, wiec zaczełam rozmyslac... czyzby znalazł jakis nowy obiekt zainteresowania?

I wcale sie nie pomyliłam!!!
Gdy w wielkiej ciekawosci zaczełam przegladac zdjecia w aparacie zobaczyłam do czego.... tak mu spieszno było......









Foto: Slubny

Dla wielu napewno tylko złomowisko, ale dla  miłosnika historii i etnografii to raj na ziemi!!!
Stare opuszczone gospodarstwo  z  pozostawionymi maszynami rolniczmi, ktore kiedys musiały kosztowac fortune....
Podobno fortuna kołem sie toczy....... ale z tej fortuny pozostały tylko koła?

Z cała pewnoscia wiem gdzie moge szukac Slubnego .....wrazie gdy sie "zagubi"

Koziołek dostał wiecej "futerka" i stoi teraz z dumna mina przed naszym domem.... i nawet oczka mu sie błyszcza.



środa, 30 listopada 2011

Tegoroczny koziol......


wyszedl jakis taki chudziutki, taki kryzysowy!!!


... ale gdzie nie przylozysz ucho, albo gdzie nie spojrzysz tam kryzys...

Wielki kryzys w Unii - tak wielki, ze mozna sadzic ze los Unii juz przesadzony i ze Unia rozpadnie sie lada dzien

Kryzys gospodarczy w USA - ale chyba nie tak bardzo gleboki skoro Obama zadeklarowal chec pomocy finansowej Europie dla ratowania euro

Kryzys w PZPN - moze nie dotyczy zbyt wielu, ale godzi w dobre imie Polakow

Kryzys zaufania dla Radka Sikorskiego - ale to kryzys lokalny dotyczacy tylko 2 partie opozycyjne, sadzac po doniesieniach prasowych z Kraju i ze Swiata 

Kryzys psychiczny Breivika - po ogloszeniu diagnozy poczul sie ponizony i zbeszczeszczony!!! Uwazal sie za bohatera narodowego, a okazalo sie ze jest psychicznie chory i na dodatek niepoczytalny.

Kryzys umyslowy - ale to juz moj wlasny - bo ni jak nie moge sobie poukladac w glowie, ze ci sami ludzie, ktorzy tak mocno wystepuja w obronie embrionow zaproponowali przywrocenie kary smierci.

Moglabym tutaj przytaczac jeszcze wiele, wiele kryzysow , bo i Afryka Polnocna  i.............
lecz niestety niewiele moge zdzialac aby zlagodzic te kryzysy.

Koziolkowi postaram sie jednak pomoc. "Podtucze" go odrobinke i poprawie jego aparycje.
Na zblizajace sie swieta musi wygladac dostojnie i miec sile udzwignac nasze wszystkie prezenty gwiazdkowe... bo na Mikolaja w zwiazku z kryzysem pogodowo-sniegowym chyba nie za bardzo mozemy liczyc.



wtorek, 22 listopada 2011

Dbajmy o tradycje......

Nadchodza Swieta, ktore kazdy z nas laczy z bardzo silnymi tradycjami. Tradycjami wyniesionymi z domu rodzinnego, czesto pielegnowane z pokolenia na pokolenie.
Jednak w zaleznosci od tego gdzie rzucil na los ..... przyjmujemy nowe tradycje, laczymy stare i nowe, lub wytwarzamy nasze wlasne tradycje.
W Gävle w polnocnej Szwecji od 1966 istnieje tradycja ustawiania w pierwsza niedziele Adwentu slomianego kozla  - najstarszego symbolu  Bozonarodzeniowego w Szwecji
Gigantyczny koziol: wysoki na 13 metrow, 7 metrow dlugi i wazacy az 3 tony stal sie bardzo szybko atrakcja miasta, i nie tylko..............


W ubieglym roku internauci az z 140 krajow poprzez webbkamery sledzili losy nieszczesnego koziolka. Firmy bokmacherskie na calym swiecie przescigaly sie w zakladach.
A wszystko dlatego, ze wokol tradycji koziolka zrodzila sie nowa tradycja ...... palenia koziolka.

Naukowcy, wynalazcy przescigaja sie w wynajdywaniu sposobow imprengnacji, zabezpieczenia koziolka przed spaleniem. Ochroniarze w dzien i noc pilnuja ......a jednak!
Pozostawalo zawsze pytanie ..... jak dlugo koziolek postoi?

W tym roku postanowiono pokryc kozla lodem....................


ale..... czy to ta sama tradycja, czy rodzi sie juz nowa? Bo koziol niby koziol ale nie ten sam.  Nie slomiany a lodowy .............. a przeciez figury lodowe ustawiane sa zgodnie z tradycja w innym norrlandzkim miescie .... Lulei!!!

wtorek, 7 grudnia 2010

Czy to ja................


Kiedy kilka dni temu zobaczylam taka notatke w internetowym wydaniu mojej  gazety nagle sie przerazilam .......

Åsna vilse i trafiken

Värmland 02 dec 09:32
Tre lösgående hästar och en åsna har strax före klockan nio på torsdagsmorgonen setts irra omkring i trafiken.
Djuren befann sig vid Mariehov utmed länsväg 702 väster om Karlstad, uppger Värmlandspolisen. 

.... trzy "bezpanskie" konie i jeden osiol zablakane biegaly ... "zaklocajac ruch drogowy".
Zwierzeta znajdowaly sie na zachod od Karlstadu - czyli niedaleko od naszego domu,
tak poinformowala värmlandzka komenda policji.

Konie ..... to normalka, bo stadnin wokol duzo i zdarza sie od czasu do czasu, ze koniki poczuja potrzebe swobodnego zycia na poloninach i poprostu uciekaja. Ale osiol?  Jedyny "osiol", ktorego od czasu do czasu udaje mi sie zobaczyc to ten .......... w lusterku.
Czyzby to ja?
Uszczypnelam sie w tylek ............. zabolalo!
Spojrzalam do lusterka - jestem - co prawda bez zarostu i bez wielkich uszu - ale to ja - a uporu i tak nie widac na zewnatrz.
Bo to wlasnie przez ten upor upodobnilam sie ostatnio do osla .... a wszystko to wina......... kozla.
Postanowilam w tym roku wrocic do dawnych zwyczajow obchodzenia swieta Bozego Narodzenia i wykorzystac dawne symbole. 
Uparlam sie ze chce miec Kozla, nie zadnego koziolka ze slomy czy drewna, bo te juz sie wysluzyly, ale takiego "prawdziwego" z galazek swierkowych i ma stac wg tradycji w ogrodzie. 
Wiercilam "dziure w brzuchu" mojemu slubnemu ... az wreszcie zrobil mi szkielecik :


..... pozostalo tylko "ubrac" ten szkielecik i wystawic w ogrodzie.
Natura nie byla mi przyjazna, bo zrobila sie prawdziwa zima ( minus 19 stopni) i nikomu nie chcialo sie wybrac do lasu po galazki.
Ale ......tu wyszlo moje podobienstwo ze wspomnianym wyzej oslem,  i ze :

Jak sie upre, jak sie upre, kazdy wie.
Nie przeonaczy, nie przeonaczy nijak mnie
Prezes, soltys.... sekretarz.
Prasa, radio.....kobita (czyt. chlop).
Jak sie upre, to ............tak!!!


I chlop, chcac nie chcac, kapote nalozyl, wzial sekator, worki .... i do lasu po galazki pojechal.
Dobry ten moj chlop ???? i na dodatek przywiozl tego naprawde dosc duzo, ze nawet wystarczylo za jednym podejsciem!!!

A oto rezultat ......






Koziolek to najstarszy symbol Bozego Narodzenia w Szwecji siegajacy czasu Asow. Wedlug mitologii nordyckiej bog Tor jezdzil powozem ciagnietym przez dwa kozly Tanngnjostr i Tanngrisnir. Podczas uczt zdarzalo sie pod stolem suto zastawionym rarytasami ustawiano kozla.
(Moze to na niego zganiano zapachy....... po przejedzeniu?stad tez pojecie kozla ofiarnego?)
W XVIII - XIX wieku to wlasnie Koziol  rozdawal upominki swiateczne........wiec licze, ze "wynagrodzi" moj upor i  determinacje i.................przyniesie mi cala moc prezentow.