to jednak "dziob" na swiat wystawilam.
Kole polnocy zrobilo sie tak zimowo pieknie .........
i pomimo, ze z kazdym przezytym rokiem coraz mniej lubie snieg, to "cos" mnie wypchnelo na swiat, na nocny spacer.
I wcale w moim zachowaniu nie bylam osamotniona, sasiedzi pomimo nocnej pory masowo wylegli na ulice i odrzucali snieg, ktory zalegal na ich wejsciach i podjazdach do domow.