środa, 11 stycznia 2012

Wyprawa do niecodziennych miejsc....


.... nawet bardzo niecodziennych.
Mial byc maly spacer wzdluz brzegu jeziora....


gdy nagle naszym oczom ukazalo sie tajemnicze wejscie wykute w skale .....


Wchodzimy ......


troche slisko, ale coz... jak wyprawa to wyprawa...
Nagle stoimy w samym srodku swiatyni...







50 metrow nad naszymi glowami, podobno 60 metrow pod naszymi stopami, pukajace z wrazenia serducha ..... i 150 zdjec!!!
Wychodzimy w milczeniu ...... aby nie sploszyc chwili........

c.d.n.........

Sentymentalna podroz .....

..... w czasie! 
Wszystko za sprawa mojej blogowej kumpelki,  ktora do przeslanych zyczen swiatecznych dolaczyla ex. Plomyka z 1974 roku.
Napisala, ze ja - "wladajaca jezykiem" napewno bede lepszym "mecenasem " tego czasopisma.


Przyznaje, ze troszke sie rozczulilam. 
Dziwilam sie jednak odrobinke, w jaki sposob... szwedka, mieszkajaca na "dalekiej polnocy" weszla w posiadanie polskiego dwutygodnika dla mlodziezy i przechowywala go w swoich czelusciach przez ponad 37 lat???
Kiedy zaczelam przegladac czasopismo .... zobaczylam strony z takimi dedykacjami......

Poczulam sie jeszcze bardziej rozczulona i .....bardziej ciekawa.
Wskoczylam na Google w poszukiwaniu Ryszarda Przymusa i znalazlam przykra informacje, ze niestety 
opuscil juz nasz ziemski padol i to calkiem niedawno.....szkoda.

Publikujac we wczorajszym poscie wiersz p. Ryszarda chcialam w ten sposob uczcic jego pamiec i pokazac, ze sa ludzie, ktorzy o nim pamietaja. 

Plomyk przeczytalam "od deski do deski" i "przelecialam"........ nad moimi mlodymi laty...... i poprzez Plomyczek, Swierszczyk .....dolecialam nawet do Misia!!!

Z blogowa kumpelka planuje spotkac sie na poczatku lutego wiec napewno zadam jej kilka pytan dotyczacych tej ( i nie tylko tej!) znajomosci.


PS. Om någon skulle använda översättningsprogram... så säger jag .... det är ingen ide - det blir bara dumheter!!!

wtorek, 10 stycznia 2012

I znow ........


p. Hofman blysnal intelektem!!!
..... choc tak naprawde mam to co mowi p. Hofman gleboko ....
w urlopie!!!

Ktos uslyszal moje blaganie .....

o snieg!!!
.... bo juz w niedziele popadalo odrobinke, wystarczajaco duzo.... lub malo aby przykryc otaczajaca nas szarosc...


Dzisiejszego ranka kiedy wyjrzalam przez okno ...


swiat wygladal jak z wiersza  Ryszarda Przymusa ....

W puszystej, promiennej bieli
Zimowy pejzaz swiata:
Ludzie, domy i drzewa
W snieznych kurtach i czapach.

A tecza tanczy na rzesach,
Az lzy do oczu naplyna...
Wesolo pod skrzydlem wrobla
Zegluje slonce nad zima.


Nie powiem, ze swiergotalam jak wrobelek, oj nie. 
Czulam sie bardziej jak wrona .....


.... albo, powiedzmy ....... sroka!


Wesole jak wrobelki, swiergotajace  przybiegly do mnie moje kochane wnusieta....



Po ogrzaniu swoich cialek i po wspolnym lunchu, nawet z ptakami za oknem ......


pobiegly ochoczo na pobliska gorke, aby  korzystac z .....dobrodziejstw zimy!!!



niedziela, 8 stycznia 2012

Dostalam zadyszki......


..... i to tylko z emocji...... patrzac jak Justyna podchodzila po gorke Alpe Cermis w Tour de Ski.
Gratulacje Justyna - jestes wielka!!!


Do trzech razy sztuka .... mowi stare przyslowie, ale......
trzy razy do dopiero sztuka!!!

Patrzcie i podziwiajcie ..... przeszczesliwa Justyne .....

zdjecie "ukradlam" z Onetu

piątek, 6 stycznia 2012

Swieto Dnia trzynastego.......


..... Trettondedag jul  czyli po "naszemu" Trzech Kroli. Ostatni "etap" swiat Bozego Narodzenia.
Zgodnie z dawna tradycja powinnam wybrac sie na bal. W Operze wlasnie dzisiaj odbywa sie doroczny bal.
Niestety na bal nie pojde ............... mam bardziej przyziemmne obowiazki do wypelnienia.
Zgodnie jednak z tradycja rodzinna przygotowalam odrobinke swietecznego jedzenia i upieklam faworki


..... wcinam je na pocieszenie i podspiewuje sobie pod nosem ....... razem z Maryla...




Dla wielu, wielu moich bliskich .... i dalekich, znanych i nieznanych dzisiaj wlasnie rozpoczynaja sie Swieta Bozego Narodzenia, swietowane w obrzadku prawoslawnym.

Zycza Wam wszystkim zdrowych i szczesliwych swiat ......


środa, 4 stycznia 2012

Chyba sie pogubilam......


i potrzebuje pomocy !!!
Czy ktos moze mi wyjasnic co stalo sie z art. 68 Konstytucji, ktory mowi ze .....

każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. 


... i jesli nadal obowiazuje ..... to skad biora sie "nieubezpieczeni"???