panie Cimelek?
Bo to ze pan z
Wroblowatych to widze, ale jesli pan odwiedza moja najwyzszej klasy restauracje, to bardzo prosze sie przedstawic......
Ja bardzo lubie poznawac nowych gosci i poznawac ich "nazwiska" bo dobrze wiedzec z kim sie zadaje, tym bardziej ze kiedys dawno temu postanowilam sobie, ze
jak bede duza, to moze zostane ornitologiem.
Wydaje mi sie, ze jestem nawet na dobrej drodze, bo w ciagu trzech ostatnich lat poznalam cala mase nowych ptaszkow, o ktorych przedtem nie mialam zielonego pojecia.
A pana tez juz sprawdzilam w "ptaszkowej ewidencji" i poznalam panskie "nazwisko" ......
Mazurek, albo jak ktos woli
Wrobel mazurski, (
Passer montanus)
Prosze rowniez o przyzwoite zachowanie przy stole i nie przeganianie
sikorek, bo one tutaj byly pierwsze i maja status "goscia honorowego"