Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi zywnosci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi zywnosci. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 26 września 2013
Chyba wezme przyklad z .......
niedzwiadkow brunatnych i zapadne w dluuuuuuuuuuuuuuugi sen zimowy, bo zrobilo sie rzeczywiscie bardzo zimno i troche za wczesnie:-((
Juz nawet zaczelam sie do tego zimowego snu przygotowywac wedlug wszelkich norm i zasad.
Po pierwsze nalezy zadbac o budowe ...... brunatnej tkanki tluszczowej!!!
Zakupilam wiec obrobine smakolykow ..... ktore mi w tym pomoga;-))
kielbaski holenderskie przypominajce wygladem i smakiem "nasze rodzime" u bardzo symaptycznego Pana, ktory wyrazil zgode na publikacje fotki ....
ser grecki i oliwki u innego sympatycznego Pana .... z Grecji,
ser parmezan od Wlochow, ktory zamierzam wcinac razem z pasujacym do niego winkiem.
i na deser migdalowe ciasteczka, specjalnosc rodem z Sycylii ....
To dzisiejsze zakupy zrobione na jarmarku zywnosci europejskiej, ktory odbywa sie w tym tygodniu w naszym miescie.
Jutro bede mogla "uzupelnic zasoby mojej spizarni" na dorocznym jarmarku ekologicznej zywosci regionalnej i juz mnie skreca z ciekawosci, jakie pysznosci i jakie nowosci zostana tam zaprezentowane.
Etykiety:
dobre jedzenie,
Karlstad,
smakolyki,
targi zywnosci,
zdrowa zywnosc,
zywnosc regionalna
czwartek, 1 kwietnia 2010
Ciag dalszy..... czyli drugi dzien podrozy....
Drugi etap podrozy .......... to tylko 400 km!!!
Sloneczko swiecilo pieknie i radowalo nasze serduszka i dusze - oj zeby taka pogoda utrzymala sie przez caly nasz pobyt w Lapponii !!! - niestety prognozy nie sa najlepsze - wiec cieszymy sie kazdym promyczkiem - no i naturalnie pieknymi widokami.
W malowniczej miejscowosci Vilhelmina zatrzymalismy sie aby zakupic troszke "delikatesow" na Wielkanocny stol :
specjalnosc firmy - losos solony i wedzony wg dawnych tradycji samow, odznaczony zlotym medalem na targach w 2009 roku
i troszke slodyczy :
.......... i juz teraz tylko "kilka " kilometrow i juz na miejscu.
Wieczor uplynal na rozpakowywaniu bagazy .......... zareczam, ze bylo co robic !!!!
..... i "grzaniu" chalupek - bo wyziebily sie troche podczas minionej zimy!!!
Sloneczko swiecilo pieknie i radowalo nasze serduszka i dusze - oj zeby taka pogoda utrzymala sie przez caly nasz pobyt w Lapponii !!! - niestety prognozy nie sa najlepsze - wiec cieszymy sie kazdym promyczkiem - no i naturalnie pieknymi widokami.
W malowniczej miejscowosci Vilhelmina zatrzymalismy sie aby zakupic troszke "delikatesow" na Wielkanocny stol :
specjalnosc firmy - losos solony i wedzony wg dawnych tradycji samow, odznaczony zlotym medalem na targach w 2009 roku
i troszke slodyczy :
.......... i juz teraz tylko "kilka " kilometrow i juz na miejscu.
Wieczor uplynal na rozpakowywaniu bagazy .......... zareczam, ze bylo co robic !!!!
..... i "grzaniu" chalupek - bo wyziebily sie troche podczas minionej zimy!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




