Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyslowia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyslowia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 stycznia 2013

Na Nowy Rok .....


.... przybywa dnia na ..... barani skok. Tak mowi stare przyslowie.
Tylko tu mam problem, dlaczego te barany skacza tak roznie, w zaleznosci od szerokosci geograficznej???

Wracajac dzisiaj z pracy, po raz pierwszy w tym roku zachwycalam sie jasnoscia otaczajacego mnie swiata o tej porze dnia i automatycznie pomyslam o zacytowanym wyzej przyslowiu.
Zagladnelam do posta, ktory opublikowalam 21 grudnia i dokonalam sensacyjnego odkrycia;)) jak daleko skacza barany, czyli o ile wydluzyl sie dzien w prezentowanych w tamtym poscie miejscowosciach.

i tak od najciemniejszego dnia w roku dzien wydluzyl sie:
w Warszawie o 9 min
w Värmlandii o 15 min
a w moim Raju az o 39 min.

.... i tu musze nadmienic, ze do tego fantastycznego rezultatu badawczego doszlam zupelnie sama, bez asystentow i bez jakichkolwiek srodkow finansowych na badania naukowe;)))

piątek, 11 listopada 2011

Wszystkie dobre rzeczy......


.....wystepuja w trzech postaciach, albo ..... chodza trojkami.
Tak brzmi w dowolnym tlumaczeniu jedno z najbardziej znanych i czesto uzywanych szwedzkich przyslow :
alla goda ting är tre....

Ja bardzo lubie to przyslowie ..... i lubie jego "zawartosc"


Ta smakowite "trojca"  to: likier fiolkowy, likier moroszkowy i konjak poziomkowy .... wypite zgodnie z
zaleceniem i zyczeniem mojego milego czytelnika o godz. 21.00.

Obiad jak na swiateczny przystalo naturalnie skladal sie z dan .... trzech.
- losos po lapponsku
- kaczka w sosie wisniowym z dodatkami ...... (spoko, bez obaw .... kaczki-baletowki z Åmål nadal zyja i maja sie napewno dobrze!!!)
- lody prosto z lodziarki......... z bita smietana i swiezymi owocami


Dzisiejsze swietowanie to dopiero poczatek. Trzy gracje z tego samego klanu ( ja, moja szwagierka i moja synowa) obchodza swoje urodziny  11, 12 i 13 listopada!!!


wtorek, 1 lutego 2011

Archimedes VII .... czyli gdyby babcia miala wasy......

..... to by :  no wlasnie? ...... moze poszlaby do fryzjera i je zgolila, albo kupila dobra golarke i golilaby je sama.

Juz bardzo dawno nie pojawial sie na moim blogu Archimedes ... ale uznawalam, ze prawie wszystko co pisze jest takie madre ..... ze zabrakloby cyferek aby numerowac moje madre mysli;)))))))))))))))

Jednak kiedy czytam i slucham co dzieje sie w Polskiej polityce - czuje sie taka "madra" ze musze sie ta madroscia dzielic z innymi ......... tylko czy ci, ktorzy jej najbardziej potrzebuja ........... czytaja mojego bloga???

Gdy uslyszalam jak p.prezes buduje swoj wizerunek na gdybaniu.....to nasunela mi sie mysl,  idac ta sama "logiczna droga" .... ze gdyby Stworca wiedzial, co prezes bedzie wygadywal ..... to by sie zastanowil 100 razy zanim pozwolilby prezesowi ................ "przyjsc na swiat".