Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaza zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plaza zima. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2015

Nowy Rok powitany ....


.... Stary pozegnany i wszystko zaczyna wracac do normy, czyli tak jakby nic sie nie wydarzylo.
A jednak ..... przybyl nam jeden roczek:-((
Wyznaje szczerze, ze nawet "go"odczulam na wlasnym karku, szczegolnie w pierwszy dzien tego nowego roku.
I pomyslec, ze bywaly takie czasy, kiedy to przyjecia, bale i hulanki trwaly po kilka dni i nocy!!!
Wystraczyl odswiezajacy prysznic, zmiana odzienia i "twarzy" ..... i dawaj, hulaj dusza, piekla nie ma.
A teraz?  Nawet jedna noc wydaje sie za dluuuuuuuuuuuuuuga. Odsypiac ja trzeba przez dwie ..... i jeszcze dwa dni;-))

Wiec chyba wszystko jasne, dlaczego dopiero teraz zasiadlam do komputera.
Ale zanim to zrobilam zaczerpnelam odrobinke swiezego powietrza nad naszym "morzem srodladowym"....


I tutaj tez nie tak jak kiedys! Bo kiedys ....... jak byla zima to byla zima, taka ze sniegiem i lodem.
Lodu teraz szukac ze szklem powiekszajacym i to tylko w szczelinach skal ....



.... i nie da sie tak jak dawniej pojezdzic na lyzwach czy nartach.
Mnie, kobitce w kwiecie wieku to i spacerek wystarczy, ale mlodziezy spragnionej prawdziwej zimy, chyba jednak nie!
Wiec jednak .... prosimy o zime i snieg!!!


poniedziałek, 25 lutego 2013

Na plazy ......


... w zimie mozna przezyc mile chwile, albo godziny;)
Bez dlugich podrozy,  bo mozna np rowerem .....

bez ........ czekania na lato i calkiem za darmo!!!
I cosik mi sie wydaje, ze do takich konkluzji doszlo wiele wiecej ludziskow, a nie tylko ja.
Bo byli plazowicze .....

rybacy ....



entuzjasci "lotow bezzalogowych"
narciarze ....
.... i cala masa innch milosnikow zycia na swiezym powietrzu. Dla wszystkich wystarczylo miejsca, bo "plaza" zrobila sie wyjatkowo wielka i nawet powtaly "nowe wydmy" ......
A ci, ktorzy lubia "stapac twardo po ziemi" wybrali ...... lesne drogi
Nie widzialam jednak zadnego milosnika kapieli, choc i takie mozliwosci istnieja ....


Widocznie po goracej saunie, jednak przyjemniej jest ochodzic sie ......... pod prysznicem;)

niedziela, 13 stycznia 2013

I znow napadly mnie ciagoty .....


ale tym razem do slonca i do lata.
Od kilku dni spogladam na niebo i na prognozy w nadzieji, ze moze wlasnie dzisiaj, moze wlasnie teraz, choc na chwilke zaswieci sloneczko.
I gdy dzisiaj okolo poludnia pokazal sie jeden jedyny, wymeczony promyczek polecialam na ..... plaze!!!





Zareczam, ze zbyt dlugo nie dalo sie wysiedziec, bo rece kostnialy, palce i nos sinialy, a zeby zgrzytaly jak kastaniety.
Zacknilo mi sie do lata, do pikniku na plazy do rybek ...... udalam sie wiec do "rybaka" gdzie zakupilam swieze krewetki na dzisiejsza kolacje .......
 Jadlam, popijalam i znow jadlam i im wiecej jadlam ..... tym wiecej przybywalo na talerzu ......