Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 kwietnia 2015

Zloto .....


zachodzacego dzis slonca towarzyszylo nam podczas smakowitej kolacji w Restauracji Kraja.
I choc to podobno nie elegancko wstawac od stolu podczas jedzenia, ale poprostu musialm, bo takie zachody nie zdarzaja sie co dziennie, ale od ...... Wielkiego Swieta;-))







niedziela, 13 stycznia 2013

I znow napadly mnie ciagoty .....


ale tym razem do slonca i do lata.
Od kilku dni spogladam na niebo i na prognozy w nadzieji, ze moze wlasnie dzisiaj, moze wlasnie teraz, choc na chwilke zaswieci sloneczko.
I gdy dzisiaj okolo poludnia pokazal sie jeden jedyny, wymeczony promyczek polecialam na ..... plaze!!!





Zareczam, ze zbyt dlugo nie dalo sie wysiedziec, bo rece kostnialy, palce i nos sinialy, a zeby zgrzytaly jak kastaniety.
Zacknilo mi sie do lata, do pikniku na plazy do rybek ...... udalam sie wiec do "rybaka" gdzie zakupilam swieze krewetki na dzisiejsza kolacje .......
 Jadlam, popijalam i znow jadlam i im wiecej jadlam ..... tym wiecej przybywalo na talerzu ......