Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borowki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borowki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Zapasow na zime ....


..... nadszedl czas!!!



Boroweczki zbierane na zboczach gor.
Godzinna Sesja Fitnes calkiem za fryko, czyli jak polaczyc przyjemne z pozytecznym  i na dodatek w najpiekniejszym salonie.


A dzisiaj nagroda, slodziutenkie pysznosci ......




niedziela, 25 sierpnia 2013

Nowa epoka w moim zyciu ......


Przezylam juz epoke "kamienia", epoke "bronzu", epoke poziomkowa, a teraz nadszedl czas na epoke .....
borowkowa.
Borowki mam wszedzie ......
na werandzie

w butelczkach w postaci soczku .....


na stole w salaterce, jako dodatek do "dzikiego miesiwa" ....


w szklaneczce z drinkiem ....
na deser .....

Biegam jak opetana po lesie i zbieram, i znow zbieram ...... i nie moge zaspokoic moich borowkowych ciagot.
A dlaczego to robie????
Odpowiedz ..... w nastepnym poscie.

wtorek, 22 listopada 2011

Z wielka radoscia.....


...... spelniam zyczenie Alicji, ktora w komentarzu pod poprzednim postem poprosila o przepis na borowkowa surowke .... czyli moja salse.

Przepis zamiescilam we wrzesniu 2009 roku, ale ze dobrego nigdy nie za wiele ...... oto powtorka:

0,5 litra borowek lub zurawin (moga byc mrozone i bez uprzedniego rozmrazania) zalac okolo 1 dl skoncentrowanego soku z borowek lub zurawin i zasypac 3-4 lyzkami cukru.
Zostawic na kilka godzin aby sie "przegryzly".
Nastepnie dodac drobniutko posiekane 1 jablko (dosc duze), 1 cebule i 1 czerwona papryczke chili (bez pestek)
Wymieszac, dodac 3 lyzki oleju, doprawic sola i ewentualnie cukrem do smaku.
Gotowe po okolo 1 godz.
Smacznego