środa, 18 lipca 2012

Moja wlasna teoria ......


na temat: dlaczego Långban - mala gornicza miejscowosc w malowniczej Wermlandii jest najbogatszym w mineraly miejscem na naszej planecie..... 




A teoria jest taka .....

Stworzyciel tego swiata dnia siodmego kiedy juz byl taki zadowolony ze swojego dziela i juz mial zamiar udac sie na zaluzony opoczynek przed ostatnim wielkim zadaniem - stworzenia czlowieka, zobaczyl nagle zapomniany worek. W worku znajdowaly sie klejnoty i kosztownosci, ktore zostawil......" na pozniej", aby sprawiedliwie rozdzielic je na nowostworzonych kontynentach.
Zlapal worek i rozpoczal swoja wedrowke. Byl bardzo, bardzo zmeczony i kiedy przechodzil nad Långban  przysnal odrobinke, upuscil worek z klejnotami. Klejnoty rozsypaly sie na ziemi, a te malutenkie ukryly sie w szczelinach i kraterach.
Stworzyciel pozbieral te co wieksze i pomaszerowal dalej. A w ziemi i pod ziemia pozostalo 300 przeroznych mineralow, z tego az 70 wystepujacych jedynie tutaj!!!



I to jak narazie, bo caly czas zapalency mineralogii odkrywaja cos nowego. Ostatnio jesienia 2011 roku odkryto nowy mineral, ktory otrzymal nazwe Långbanshyttanit.

 A oto kilka fotek z tego ciekawego miejsca.....






  

.... i jesli ktos z Was marzy o tym aby miec mineral nazwany swoim imieniem, to nic prostrzego. Tylko przyjechac tutaj, wziazc z recepcji okulary ochronne i mlot ...... i na haldy. 


A po "ciezkiej pracy" mozna cieszc oko pieknym roslinami ......
Tylko zycze wszystkim odrobinke lepszej pogody, bo nas podczas pobytu tutaj deszcz moczyl kilka razy!

poniedziałek, 16 lipca 2012

Kruszczyki rdzawoczerwone .....


..... spedzaly mi sen z powiek, bo balam sie ze przekwitna i nie zdaze ich w tym roku zobaczyc.
Korzystajac z okazji, ze mamy gosci z Polski i chcac pokazac im miejsca, w ktorych jeszcze nie byli, wybralalismy sie na wycieczke...... na storczyki.....




..... i nie tylko!
Ale ze po calodziennym zazywaniu swiezego powietrza czuje sie ..... za bardzo dotleniona i nie moge usiedziec spokojnie przy komputerze, bo glowa opada mi na klawiature ...... wiec o "reszcie" napisze w nastepnych postach.

piątek, 13 lipca 2012

Wiele halasu o nic ......


..... albo to ja nic nie pojmuje!
Do wyborow  parlamentarnych i prezydenckich w Polsce jeszcze kupe lat, bo 4 to cala wielka kupa..... a spekulacje czy Pan Prezes bedzie kandydowal zajmuja wiele miejsca w mediach i maca w glowach wyborcom.

Mysle, ze Pan Prezes jest nie tylko czlowiekiem prawicy ale i...... prawym czlowiekiem i postepuje zgodnie z swoja ideologia i przekonaniami. Skoro tak goraco i zdecydowanie wystepowal w obronie dotychczasowego wieku emerytalnego, to sadze, ze sam zamierza udac sie na zasluzony odpoczynek odrazu  po osiagnieciu wieku emerytalnego i ustapic miejsca mlodziezy, ktora czeka na "swoje miejsce pracy".


I tak matematycznie myslac ..... to skoro Prezes za kilka dni konczy 63 lata, wiec do emerytury zostalo mu tylko ..... 2 i pol roku, wedlug obecnie obowiazujacych przepisow emerytalnych ...... czyli  w chwili wyborow powinnien byc juz szczesliwym, wolnym jak ptak ..... emerytem.



czwartek, 12 lipca 2012

Piekorz ...... to ma klawe zycie.....

.......
i juz na poczatek wyjasniam, ze z pelna swiadomoscia napisalam  piekorz a nie cysorz, bo tak mi pasowalo najbardziej (cukiernik sie nie rymowal!) i prosze mnie nie porownywac z Prezesem, bo wiem nawet ze to Chyly a nie Grzeskowiaka.
Wiec jeszcze raz.....

Piekorz, to ma klawe zycie,
oraz wyzywienie klawe!
Przede wszystkim juz o swicie,
daja mu do lozka kawe.......


...  zeby sie obudzil, bo bez kawy ani rusz!!!..szczegolnie "o swicie".

Obiecalam w "przyplywie milosci" moim wnusietom, ze upieke wraz z nimi ulubione ich ciasteczka.
Zrobil sie jednak problem ..... kiedy?
Babcia chcac "zasluzyc" na dlugi urlop zaplanowala sobie troche nieludzki grafik przez trzy tygodnie i pracuje kazdego dnia od rana do nocy.
A ze nigdy nie zawodze danego slowa, szczegolnie wnusietom..... dzisiaj przed praca zamienilismy kuchnie na piekarnie....... i mlyn chyba tez....



Z takim dzielnym "personalem" praca szla sprawnie i szybko .....
Zdazylysmy na czas, nawet zafudowalysmy sobie mala przerwe....


w oczekiwaniu na degustacje.....



niedziela, 8 lipca 2012

Tak na wszelki .....


..... wypadunek......... gdyby ktos widzial mnie pozna wieczorowa pora chodzaca na czworaka(ch) w przydroznych rowach...... to oswiadczam wszem i wobec, ze wcale nie jest "podupanieta kobitka", ani zadna inna.
Poprostu szukam szczescia ......... i nawet je znajduje.....






Zastanawiam sie jednak dlaczego najladniejsze storczyki rosna wlasnie w przydroznych rowach?

piątek, 6 lipca 2012

Kto szuka, ten znajdzie.......


....... nawet to czego nie ma!!!
I to na moim blogu...... wprost nieslychane!
Pewnien pan, bo to chyba pan, albo jakas pani, zeby nie dyskryminowac nikogo, a moze i pan i pani zarazem??? szukali w internecie informacji na temat ...... cipki 30-latki.
I wyobrazcie sobie, ze trafili do mnie:)
Nie pamietalam, zebym kiedykolwiek pisala, a juz napewno nie zamieszczalam na blogu zdjecia ... tego obiektu.
Ale, ze pisze juz dluzszy czas i jestem w tym wieku, ze mam prawo zapominac co nie co .... wiec zabawilam sie w dedektywa i zaczelam szperac.
Po nitce do klebka ........ i trafilam na takie oto zdjecie ......

Cipki nie zobaczylam, ale przy bujnej fantazji, moze ....... mozna wyobrazic sobie, ze na tych krzeselkach siedza ..... i to nawet dwie. Ale jak okreslic ich wiek?

Nurtowalo mnie jednak ...... dlaczego google skierowalo tych ciekawych badaczy kobiecych organow do mnie na bloga .............. i gdy przecztytalam post, w ktorym zamiescilam powyzsze zdjecie znalazlam takie oto zdanie, ze ...... nie tylko jestem "cipka" dziewczyna, ale nawet bardzo "dolna"...... tylko bardzo szkoda, ze niestety odrobinke starsza niz poszukiwana 30- latka, ale w szybkosci i zdolnosci..... napewno przewyzszam co nie jedna takowa;))

czwartek, 5 lipca 2012

Tak niewiele mi potrzeba ......


... aby poczuc pelnie szczescia!!!
Nozyczki, wyjsc do ogrodu, cyknac pare razy, a potem.......
upajac sie widokiem i zapachem



.... i spiewac jak Loreen;) ......................... E..e..e....euphoria !!!


A tak w skrytosci duszy zastanawiam sie, ile miejsca na blogu zajeloby mi opisanie tego, co bylo mi potrzebne do odczucia takiej samej "euforii", jakies ...............20 - 30 lat temu???
No coz czasy sie zmieniaja ....... bo ja chyba wcale nie;))