Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyprawy na zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyprawy na zakupy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 maja 2015
Zyciowy dylemat rozwiazany ....
Po krotkim posniadaniowym leniuchowaniu wybralam sie na deszczowy maratan ulicami Karlstadu .... od sklepu do sklepu.
Mimo, ze sklepy wypelnione po brzegi "nowosciami wiosenno-letnimi" nie znalazlam niczego, co musialabym;-)) kupic.
Albo nie w moim guscie, albo material nie ten, a to co mi sie podobalo ..... to juz mam!
Zdarlam niepotrzebnie zelowki, wiec musialam to sobie wynagrodzic.
Dla butomana to bardzo wazna sprawa .... prawie zycia i smierci;-))
tym bardziej, ze musialam sobie zrobic prezent z okazji Dnia Matki.
Zdazylam przed deszczem ....
nazbierac konwalii ....
bo bez tych pieknych kwiatuszkow nie da sie swietowac ..... Dnia Matki, ktory zgodnie ze szwedzkim kalendarzem obchodzony jest w ostatnia niedziele maja.
Wszystkim Mamom, tym co swietuja, tym co juz zdazyly "przeswietowac" i tym co beda swietowac ....
wszystkiego naj, naj, naj!!!
Ja osobiscie, stoje teraz na "zyciowym zakrecie" .....
i nie moge sie zdecydowac czy .....
w ten deszczowy dzien naciagnac na siebie cieplutki kocyk i oddac sie blogiemu swiatecznemu wypoczynkowi, czy ...
wybrac sie do "swiatyni Mamona" i poszukac czegos nowego do "naciagniecia na siebie", tym bardziej ze we wtorek mam "wielkie wyjscie" z moimi kolegownami ;-))
Etykiety:
deszczowy dzien,
Dzien Matki,
konwalie,
wyprawy na zakupy
wtorek, 23 września 2014
I znow nas oszukano .....
jak zwykle!!!
Jak nie politycy, to metorologowie i tak na okraglo.
Przekonywano nas, ze lato w tym roku bedzie az do .............. pazdziernika.
Uwierzylam i cieszylam sie z tego powodu. A tu gawnico!!! Kiedy dzisiaj rano wstalam swiat wygladal tak ......
wszystko zaszronione i jak ..... "ugotowane"
Jeszcze wczoraj podziwialam letnie kwiaty i cieszylam sie ich krasa.
I to nie tylko w moim "mikroklimacie", ale nawet 60 km dalej na polnoc w pobliskim Sunne ...
Zastanawialismy sie nawet czy nie zjesc obiadku w restauracyjnym ogrodku .....
ale przytulne wnetrze jednak ..... skusilo
Kolorowo i cudownie bylo rowniez tu ...... ( i nawet Slubnemu sie podobalo, bo to on cykal fotki)
choc wymaga to czasu i mozolu, aby poprzymierzac dziesiatki czy setki egzemplarzy, ale mozna wybrac dla siebie "cos odpowiedniego", nawet z najbardziej problematycznymi gabarytami ..... za odpowiednie pieniazki;-((
ale bycie piekna, niestety kosztuje;-)))
Etykiety:
dobre jedzenie,
letnie kwiaty,
Sunne,
szron,
wyprawy na zakupy
Subskrybuj:
Posty (Atom)













