Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosenne widoki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosenne widoki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 kwietnia 2014

piątek, 4 kwietnia 2014

Detoks mentalny


..... to to, czego obecnie potrzebuje najbardziej.

Po kilku tygodniach niepokoju duchowego, zrzucam z ramion kilka ton "psychicznego ciezaru" i wyrzucam z glowy tysiace klebiacych sie mysli.
Po powrocie z pracy ulozylam sie wygodnie na kanapce przed "polska telewizornia" w nadzieji na ............... odprezenie. A tu ..... gawnico!!!
Z ekranu telewizorni powialo taka straszna "nienawiscia" do wszystkich i wszystkiego, ze szybko zrozumialam, ze to juz kwiecien i znow powraca widmo ..... zbrodni smolenskiej.
Odruchowo nacisnelam przycisk off ........... i tak teraz pozostanie do konca miesiaca .....
i jeden dzien dluzej.
Oby jednak nie ....... "siedem pokolen"
Po potrzebny detoks mentalny wybralam sie ......... w nature







.... i przyznaje, ze byla to wspaniala opcja.
Wrocilam do domu kilka deko lzejsza, zarowno fizycznie jak i psychicznie.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Dla ostudzenia emocji ......


i zeby zapobiec skwdratowaceniu moich pieknych oczatek oderwalam sie na chwilke;-)) od telewizorni i wybralam sie dzisiaj na wycieczke za miasto.
Zwykle o tej porze roku wybieram na poszukiwanie wiosny, ale w tym roku zmienilam temat i poszukiwalam ...... zimy, adekwatnie do rozgrywajacych sie Igrzysk.
Widoki byly bardzo wiosenne ...... prawie ze kwietniowe





ale wielu, wielu kilometrach jazdy, nagle znalazlam ...... zimowa!!! droge ....
a przy drodze ...... lody, lody .... dla ochlody....





piątek, 12 kwietnia 2013

Przyszla czapla do zurawia ......




.... a pan Zuraw juz zajety!!! Widocznie nie mial ochoty na trojkat malzenski, bo nawet w najmniejszym stopniu nie zareagowal na umizgi pani Czapli.
Ten to jest wierny, i jakis taki nie dzisiejszy;-) ........ cale zycie z ta sama!!!
Popatrzyl troche z ukosa na umizgujaca sie pania Czaple, kleknal cos do paniu Zurawiowej  i  frrrrrrrrrrrrrrrrru odlecieli ......


Pani czapla nie dala jednak za wygrane ....... i  tez poleciala ...... w ta sama strone.

I po ptakach!!! ..... a tak dobrze sie zapowiadalo .......
na dobre fotki:((

Ale ja, jak ta pani Czapla, nie poddaje sie!!!
Powracam kilka razy na dzien i czekam ......


..... i mam nadzieje, ze za kilka dni pojawia sie zurawie, ktore wracajac z zimowego urlopu w Hiszpanii, postanowily zatrzymac sie na kilka  tygodni w Danii, bo uznaly, ze w Szwecji jeszcze odrobinke za zimno na umizgi i tance godowe.
Moze wtedy pani Czapla znajdzie jakiegos partnera zyciowego??? ..... choc to nie latwe, oj nie latwe.