Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upaly. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upaly. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 maja 2012

Cos za cos......


.... powiedzieli w 2005 roku "wladcy naszego Kraju" kiedy tworzac Szwedzkie Swieto Narodowe (6 czerwca) zabrali nam Zielonoswiatkowy poniedzialek.
Zabrali rowniez "wielkoswiateczny" dodatek, bo w dniu 6 czerwca obowiazuje juz  tylko "normalny" dodatek swiateczny.
No coz takie to juz jest to nasze zycie, ze wszystkim trzeba sie pogodzic.... albo?
Dzisiejsza pogoda zrobila podobnie jak "wladcy" ....... i ze "wielkoswiatecznej" stala sie taka troche "codzienna" czyli szaro-bura.

Od kilku dni bylismy rozpieszczani tropikalnymi upalami .....

i wprost trudno bylo znalezc sobie miejsce na tym swiecie;)
Ja na szczescie mam cienisty zakatek w moim ogrodzie i wlasnie tam spedzalam dosc duzo czasu .... czyszczac i zarazem podziwiajac moje "zapomniane" rabatki ......






sobota, 4 czerwca 2011

Zelazna zasada........

ktorej trzymam sie kurczowo, wypracowana w ciagu mojego zycia, brzmi :

nie wierz nigdy !!! - metereologom, komiwojazerom i doradcom bankowym, szczegolnie gdy sa plci meskiej i na dodatek przystojni;)))


A jednak!!!  - juz nie trzymam sie kurczowo, popuscilam troszeczke..... i nawet nie wiem czy to byl mezyczyzna i czy przystojny. Byl to napewno meteorolog, ktory na portalu Aftonbladet przed kilkoma dniami obiecywal piekna pogode w czerwcu.............


..... jak narazie ma calkowicie racje!!!.............i chyba bede mu wierzyla!!!

Ten weekend jest bardzo specjalny .......... bo dluuuuuuuugi  - trwajacy az 5 dni.
W czwartek obchodzilismy w Szwecji swieto Wniebowstapienia, ktore jest oficjalnym swietem, a wiec dniem wolnym od pracy. Piatek - wolne dla tych, ktorzy moga!!!
W poniedzialek obchodzimy nasze dosc nowe Swieto Narodowe.
Wiele sie dzieje z tego powodu ..... a letnia, sloneczna pogoda zacheca do aktywnego swietowania.

Ja mam dodatkowy powod aby "wierzyc" meteorologom: w czwartek rozpoczynam 3 tygodniowy urlop.
Urlop bardzo wyczekiwany ..... bo to pierwszy w tym roku, letni pobyt w moim raju. Koniecznosc bez ktorej nie moge sie obejsc. Slonce swiecace nad moim rajem przez cala, calusienka dobe jest jak magnes.
Tak dla informacji : 11 a wlasciwie juz 12 czerwca slonce zachodzi o godz. 0.47 a wschodzi o ... 0.48
............. i do polowy lipca nie zachodzi!!!
Swieci sobie tak pieknie przez ponad miesiac..... o ile czarne chmury nie przyslonia tego pieknego widoku.
W tym roku zalezy mi jeszcze bardziej na uroczych widokach. Chce sie nimi podzielic z moja przyjaciolka, ktora po bardzo, bardzo dlugim niewidzeniu przyjezdza do mnie wlasnie w ten czwartek.
Juz nie moge sie doczekac.........................

Siedze w cieniu parasola z parasolowym drinkiem i planuje, rozmyslam ...... i znow planuje................

wtorek, 10 maja 2011

I choc nas dzieli.....................

..... moze tysiace wiosek i mil....
to dzisiejsza pogoda byla prawie taka sama i u mnie w Karlstadzie, i w Czestochowie ...... i w na Balkanach.
I musze przyznac, ze tak wysokich temperatur w kwietniu i maju ... utrzymujacych sie az tak dlugo, jeszcze tutaj w Skandynawii nie przezylam.

Wieczorny dlugi spacer w lesie z wnusia i psiakiem..............


.... az trudno uwierzyc, ze godz jest 20-ta!!!.... i ponad godzine do zachodu slonca (21.21).....

niedziela, 18 lipca 2010

Historyczny dzien.....

.... a jesli ktos woli ... moze nazwac histeryczny.
Jak zwal tak zwal, lecz wobec wszystkich obecnych ....a szczegolnie nieobecnych oswiadczam z cala odpowiedzialnoscia ze:
dzisiaj po raz ostatni w moim zyciu skosilam trawe w ogrodzie !!!
 - Obiecuje sobie solennie, ze nigdy, przenigdy moje "szlachetne rece" nie dotkna wiecej : kosiarki, podkaszarki, nozyc ogrodowych, sekatora,
- obiecuje sobie solennie, ze wyprowadze sie daleko, daleko.......... do krainy gdzie  nie rosnie ...ani jedno zdzblo trawy!!!
(tylko gdzie - bieguny, Sahara ????? )
Tak to jest gdy stopa zyciowa w kraju rosnie ........ i wszystkim zyje sie lepiej.
Kilka lat temu nie bylo problemu ze znalezieniem mlodych ludzi - chetnych .... do zarobienia kilkuset koron.
A moze to nie dobrobyt, a upaly spowodowaly "lenistwo" mlodziezy ???
Tak czy inaczej ............trawa skoszona




 ....mam teraz 12 worow - ktore czekaja  na wywiezienie na stacje recyklingu.... do kompostowni... ale to jutro.
Dzisiaj siade sobie ... pod grusza (czyt. sliwka ) na ktorej rosna moje ulubione kwiaty


z kieliszkiem zimnego!!! bialego winka ..... tak dla ochlody ........ emocji  - po 6 godz. katordze.