Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sroga zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sroga zima. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 września 2011

Yin och Yang

Wedlug chinskiej filozofii
  • Yin dosłownie rozumiane jako "zacienione miejsce, północne zbocze (wzgórza), południowy brzeg (rzeki), zachmurzenie, zaciemnienie") reprezentowana przez czerń i Księżyc oznacza bierność, uległość, smutek, chłód i zimę, symbolizuje żeński aspekt natury, introwersję 
  • Yang (dosłownie rozumiane jako "nasłonecznione miejsce, południowe zbocze (wzgórza), północny     brzeg (rzeki), światło słoneczne") reprezentowana przez biel i Słońce oznacza siłę, aktywność, radość, ciepło i lato, symbolizuje męski aspekt natury, ekstrawersję oraz liczby nieparzyste; odpowiada jej dzień, niebo oraz dusza hun. Yang symbolizuje ogień lub wiatr. 

   .... ale czy zawsze musi sie sprawdzac?

W naszym malzenskim ukladzie role jakos dziwnie sie odmienily;)))

Nawet nasza znajoma musiala dostrzec ta istotna zasade, kiedy "drutowala" dla nas cieple skarpety na zime.

Serdeczne dzieki Laila, napewno bardzo sie przydadza w czasie jesiennych i zimowych wedrowek w naturze. 




wtorek, 30 listopada 2010

Pamietajcie o ogrodach.......

czy tak trudno byc poeta?


Ja w moim bardzo, bardzo zimowym ogrodzie dostrzeglam wczoraj piekno...... ukrytych w krzakach ptaszkow.
Jedne malutkie skulone, inne wielkie napuszone, ale napewno wszystkie bardzo zmarzniete i glodne!!!




Nie chcialam ich sploszyc i zdjecie zrobilam z ukrycia ..... tylko na 1 m2 naliczylam ich az 5-ciuch!!!
Karmiki juz powystawiane i pozawieszane, "dozywocie" u mnie maja wiec zapewnione.

sobota, 30 stycznia 2010

Powrot do tematu......

Wczoraj napisalam, ze odczuwam potrzebe ucieczki - dzisiaj jestem jeszcze bardziej w tym utwierdzona !!!
Tylko dokad ? ... gdzies tam gdzie nie ma prasy, nie ma telewizji, radia ...... ale czy to pomoze ???
Wczoraj jedna z moich "kupelek po blogu" napisala o Apokalipsie - miala naturalnie na mysli nasza sroga ale piekna zime.....Ja myslac o Apokalipsie mam na przed soba wszystkie te zle i dramatyczne rzeczy, ktore dzieja sie doslownie wszedzie... tak na wyciagniecie reki...
- policjant gwalci nieletnia dziewczyne i przygotowuje nastepny gwalt, na szczescie udaremniony
- lekarz zaraza swoich kochankow choroba aids...
- sedzia na meczu hokejowym zostaje trafiony krazkiem i umiera na miejscu, ku przerazeniu mlodych zawodnikow
- w domku letnim znaleziono zwloki jednego z najwiekszych szwedzkich "smialkow" - zdobywcy Mt Everestu
- zawala sie dach wielkiego sklepu - na szczescie obylo sie bez ofiar ....
itd.... itd.... to tylko z jednej gazety i jednego dnia
i jeszcze na dodatek 2 naszych "kochanych rodakow" zostaje zatrzymanych przez sluzby celne i policje i w czasie kontroli okazuje sie, ze w samochodach maja takie ilosci piwa, papierosow i mocnych alkoholi, ktore wystarczylyby na zorganizowanie "przyjecia" dla calego naszego miasta!!! A moze oni rzeczywiscie mieli taki zamiar ....aby dac ludziom choc troche radosci???
- tylko po co w takim razie mieli kilka norweskich tablic rejestracyjnych - czyzby zamierzali to
przyjecie zrobic po norweskiej stronie?