Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pyroman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pyroman. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 stycznia 2013

... i juz Nowy Rok....

i jak narazie piekny!!!
Sloneczko swieci i dodaje radosci ......  oby swiecilo tak przez caly rok, a szczegolnie latem.
Kolacja szampanska byla udana, a goscie zadowoleni ..... chyba???
Jedzonko nawet mi sie udalo i co najwazniejsze zdazylam w sama pore;) ..... ze wszystkimi daniami

..... malze sw. Jakuba czyli przegrzebki (choc nie lubie tej nazwy)
.... piers z kaczki na poduszce z grzybow, pure z dyni pizmowej.
A na deser ..... Creme brulee ..... najulubienszy moj deser ...

A po kolacji odezwala sie we mnie dusza pyromana ...... i bylo "wystrzalowo" ...... bo nie tylko korki od szampanow strzelaly .....




piątek, 1 stycznia 2010

Pyro.......???

Pyrotechnik czy pyroman... ktore z tych okreslen pasuje do mnie najbardziej ? Moze oba naraz ?
W naszej 2-osobowej rodzinie, to ja dokonuje zakupu "materialow wybuchowych" wdajac sie w rzeczowa dyskusje ze sprzedawcami o wlasciwosciach i walorach estetycznych rakiet, slonc, wodospadow, fontan, itd......
Nie moge jednak powiedziec, ze sam moment "podpalenia" mnie nie kreci!!! Jest w nim cos co porywa.... nie tylko rakiety... ale i mnie. Dzisiejszej ? czy juz wczorajszej nocy oddalam jednak zapalki mezowi - sama z aparatem w reku patrzylam na niebo i staralam sie uwietrznic rozblyski.
Nie jest to najlatwiejsze - majac do dyspozycji tylko amatorski sprzet fotograficzny.........


.... najwazniejsze jednak, ze udokumentowane.