Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pelnia ksiezyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pelnia ksiezyca. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 grudnia 2015
poniedziałek, 28 września 2015
Krwisty ksiezyc ....
intrygowal, wiec zamiast spac w cieplym lozeczku wloczylam sie po nocy.....
.... byc moze nie najlepszej jakosci, ale dowod na to mam;-))
Etykiety:
blodmåne,
krwisty ksiezyc,
pelnia ksiezyca,
super ksiezyc,
supermåne,
zacmienie ksiezyca
czwartek, 19 września 2013
Rozbieznosc interesow ......
To co wzbudza zachwyt u jednego (czyt.u mnie) moze byc powodem do irytacji u innego. Tak jest teraz w przypadku moich ulubionych ptakow ..... zurawi.
Podobno rozpanoszyly sie "okrutnie" w niektorych miejscach i kiedy zlatuja sie calymi chmarami na pola rolnikow powoduja "straszliwe" wprost szkody materialne. Rolnicy sa kompensowani ekonomicznie, ale podobno kompensaty te nie pokrywaja w calosci strat.
Podczas obiadowej lektury prasy porannej (bo rano nie zawsze zdaze przed praca) wyczytalam wczoraj ze wydano zezwolenie na odstrzal 10 zurawi w jednym z najbardziej ulubionych przez te ptaki miejsc.
Strzelac mozna tylko do jednego ptaka i ma to odstraszyc reszte???
Jestem bardzo ciekawa rezultatu.
Ale informacja, ze w niektorych miejscach zbiera po kilka tysiecy zurawi na odpoczynek w czasie przelotow, byla dla mnie sygnalem do wyprawy, aby podziwiac te moim zdaniem cudowne ptaki.
Uzbrojona w aparaty i inny sprzet fotograficzny, wybralam do jednego z takich miejsc, oddalonego tylko;-)) jakies 60 km od mojego domu, gdzie poprzedniego wieczoru naliczono okolo 1800 sztuk. Wyliczylam, ze zdaze akurat przed zmierzchem ..... i w sam raz na "zlot zurawi".
I zdazylam!!! ..... zobaczylam pierwsze spacerujace po lace i nadlatujace zurawie .....
Niestety nie znalazlam wiezy obserwacyjnej, ktora wedlug informacji internetowej powinna tam sie znajdowac, wiec zaszylam sie w krzakach i czekalam cierpliwie.
Musialam wygladac bardzo podejrzanie, bo pasace sie na lace krowy patrzyly na mnie bardzo podejrzliwie
Nagle dolecial do mnie znajomy "skrzekot", ktory stawal sie coraz blizszy i coraz glosniejszy ......
niestety zmrok tez sie zblizal i to szybciej niz sobie tego zyczylam, wiec z fotografowania zurawi niewiele wyszlo, ale sam ich widok ucieszyl mnie bardzo, bardzo:-))
A kiedy wrocilam do domu i zobaczylam na niebie "wielki pychol" ksiezyca to zrozumialam dlaczego czasami zachowuje sie tak jak sie zachowuje;-)) i miewam troche szalone pomysly .....
poniedziałek, 22 lipca 2013
Jedno jest pewne .......
ze kiedy na niebie zapala sie taka wielka lampa;-))
to z mojego spania wielkie nici. Dusza wilkolaka ciagnie mnie do lasu.
Tak wlasnie bylo dzisiejszego wieczoru.
A oto kilka fotek z nocnej wyprawy .......
środa, 27 marca 2013
Wczorajsza zorza ......
ukryla sie niestety "pod pierzynka chmur" i za nic w swiecie nie chcialo jej sie wystawic chocby jednej "raczki czy nozki".
Ksiezyc natomiast swiecil jak "szalony" bo jest ......... naprawdziwsza pelnia
Na zorze planujemy polowanie dzisiejszej nocy z wielka nadzieja, ze prognozy nie ulegna zmianie i chmury pojda sobie hen ..... na poludnie;-)
czwartek, 2 sierpnia 2012
Dama ze szczupakiem .....
i to wlasnorecznie zlapanym!!! ...... to ja we wlasnej osobie
Fotke zamieszczam na dowod, ze zyje.
Poniewaz mam chyba w sobie cos z wilkolaka, a ksiezyc nad moim rajem wyglada tak ......
to w nocy nie moge spac, a w dzien chodze jak w letargu.
Ale za kilka dni ksiezyca "ubedzie"........ a mnie przybedzie odrobine lepszego humoru;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























