Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pakowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pakowanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2016

Karton za kartonem .....


za kartonem karton, a na tym kartonie jeszcze jeden karton ....

wiec chyba nikt sie nie dziwi, ze ostatnio nie wiele dzieje sie na moim blogu.


Wielkie pakowanie rozpoczte, a ze dorobek prawie 40 lat jest dosc pokazny, szczegolnie gdy jest sie "zbieraczem" i wyznawca wiary "kiedys sie przyda" ..... wiec kartonow bedzie jeszcze wiele, wiele wiecej.

Obawiam sie ze to pakowanie potrwa do lata biorac pod uwage, ze na stole na samym widoku leza takie oto dwie pozycje, ktorych nie zapakuje dopoki nie przeczytam ... od deski do deski



środa, 24 marca 2010

O wszystkim i o niczym ..... czyli bigos umyslowy!!!

Tytul mowi sam za siebie.............
...Zakrecona..... jak nigdy....pracuje, pakuje, gotuje, kupuje ...i znow pracuje.... i nie do rymu, ale wazne : trzeba tez cos upiec- bo to swieta, i do fryzjera - bo dobrze jest dobrze wygladac na urlopie... i tak w kolko....w koleczko.
I znow  pracuje........... mysle, planuje.............
A tu jeszcze ostatnie godziny tegorocznej wysprzedazy ksiazek ... tym razem za polowe tej i tak bardzo obnizonej ceny - wiec stoje godzinami i szukam, bo moze cos ciekawego????
Pamietacie ? - w grudniu napisalam, ze moze  jak "bede duza" - zostane ornitologiem - no i wlasnie - wpadl mi rece nowy atlas ptakow.  Mam co prawda juz kilka, ale sa stare - a moze ptaki sie "mutuja" - jak wszystko inne na tym swiecie - wiec moze sa jakies nowe gatunki???

Przekartkowalam i zatrzymalam sie na gluszcu..... juz wiem co zrobie na Wielkanocny obiad!!! - przelecialo mi przez glowe. To tradycja wsrod samow - bo mieso z renifera maja na codzien - a skoro spedzamy Wielkanoc w krainie samow to pasuje wysmienicie - o tak dla integracji.

Zamienilam nasz salon na magazyn i ukladam na "kupki" wszystko to co mamy zabrac do Lapponi :
naukladalam okolo 5 takich dosc pokaznych "kupek"- obrusy, serwety, serwetki, serweteczki, swieczki, swieczuszki, chodniczki, dywaniczki ........... oj juz sama nie wiem co jeszcze ?
Nie zaczelam jeszcze ukladac naszych ubran - a jest tego napewno kilka toreb podroznych.
Nie zazdroszcze mojemu mezowi, ktory bedzie musial  to wszystko zapakowac do samochodu - zobaczymy czy znajdzie sie miejsce dla nas - czy nie okaze sie.... ze bedziemy musieli biec za samochodem?
Ksiazki, ktore mam zamiar przeczytac  w czasie urlopu leza na widoku..............
..... i dojdzie jeszcze kilka toreb z jedzeniem...........bo to tradycja i tak wypada........bo dobrze miec ze soba... ot tak na wszelki wypadek .... bo moze nas zawieje, bo moze bedzie strajk ?????
Jedno jest pewne, ze nie zabiore w tym roku bigosu ...... bo wystarczy ten, ktory mam w glowie....