Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tydzien Kultury Saamow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tydzien Kultury Saamow. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 sierpnia 2012

Nielatwo jest zyc ......


.... z potrzeba "totalnej kontroli"
Kontroli nad takimi waznymi;)) sprawami jak np:

czy panstwo Zurawiowstwo wyruszylo juz na "zimowy urlop" w cieple kraje, czy nadal pozostaje w moim raju ...


czy rybki w "rybnym zlobku" przybyly odrobinke na wadze ......

czy migdalowe ziemniaczki zostaly wykopane na czas......
I zeby zaspokoic te moje "potrzeby wyzszej rangi" musze czekac az 4 tygodnie!!!
.... bo za 4 tygodnie znow bede w moim raju.
A najwazniejsze jest to, ze moja kochana siostrzyca bedzie mi towarzyszyla w tej podrozy.
Ciesze sie ogromnie i spodziwam sie, ze jak co roku o tej porze na polnocnym niebie rozblysna piekne zorze i ze odbywajacy sie wowczas Tydzien Kultury Samow dostarczy niezapomnianych wrazen.

sobota, 8 października 2011

Na finiszu......


..... po dwutygodniowym jesiennym urlopie w ukochanym Raju.
Pozostalo pakowanko, sprzontanko i  dluuuuuuuuuuuuga podroz do domu.
Wracamy podbudowani, doksztalceni i pelni wrazen. Szczegolnie po dzisiejszym  bogatym w atrakcje dniu.
Julia zostala zarazona bakcylem reniferowym, a szczegolnie ich "lapaniem". Nie mogla wiec sobie odmowic przyjemnosci udzialu w tradycyjnych zawodach - rzucania lassem.

... i jak na nowicjusza wypadla bardzo dobrze, ale czy to dziwne gdy sie ma takiego wspanialego asystenta i trenera;)
Nagroda sprawila jeszcze wiecej zadowolenia......


Po zawodach  atrakcje zmienialy sie jak w kalejdoskopie : wedrowki po jarmarku


 jedzonko w restauracji,  muzeum, wystepy  trubadurow, zakupy


...... i na zakonczenie dnia cos wspanialego dla ucha i duszy ........


koncert zespolu Jarŋŋa z Jokkmokk.
Moge oznajmic ze maja gwarantowane miejsce na liscie moich faworytow.

Wieczorne niebo  nalezy rowniez do moich ulubionych widokow......



.... i tylko do pelni szczescia brakuje, zeby zorza zablysnela w calej swojej krasie.

czwartek, 6 października 2011

Magiczny wieczor.......

..... poswiecony strojom i ubiorom Saamow.
Mialam wreszcie okazje dowiedziec sie cala mase informacji wokol kodow jakie obowiazuja.
Mam nadzieje, ze choc troszke zapamietalam i bede mogla "odczytac" i odroznic...... pana wolnego od pana zajetego......


..... i wiele innych zakodowanych informacji.
Informacji tak bardzo interesujacych, ze nawet moj slubny, ktory bez wiekszego przekonania towarzyszyl nam w imprezie po kilku minutach siedzial jak zaczarowany. Potwierdzil to oczarowanie w wywiadzie, ktory przeprowadzila z nim ladna, mloda dziennikarka telewizyjna.

W drugiej czesci wieczoru po poczestunku, z ktorego dochod zostal przekazany na akcje "Dzieci Swiata" odbyl sie pokaz mody.
Ja i wnusia-modnisia zachwycalysmy sie kreacjami ....... i modelami;)