czwartek, 14 kwietnia 2011

A moze jednak teraz....................

jest lepiej?
... bo i nasza Epopeja Narodowa stala sie troszka krotsza, wiec nie potrzeba az tak wiele czasu na jej przeczytanie, i Inwokacja gdzies sie zapodzala wiec nie trzeba sie jej juz uczyc na pamiec;))) .... co w dzisiejszych czasach ciaglej pogoni za czyms i za kims ..... jest bardzo wazne!!!

A oto ta najnowsza wersja  - dzieki Janusz, ze pomagasz "zbladzonej owieczce" w utrzymaniu biezacego kontaktu z literatura Ojczysta!!!



PAN TADEUSZ - WERSJA SKRÓCONA


KSIEGA I: GOSPODARSTWO

Cichy wieczór na Litwie, owczarz owce maca 
A Tadeusz po studiach do domu powraca 
Chce usprawnic rolnictwo, do pracy az wzdycha
Ale Wojski natychmiast daje mu kielicha 
Pod wplywem alkoholu Tadzio czujac wene 
Podrywa wlasna ciocie, stara Telimene
A Asesor z Rejentem klóca sie przy wódce
Wreszcie wszyscy posneli. Dalszy ciag juz wkrótce.

KSIEGA II: ZAMEK
Posród krat, baszt i róznych innych dupereli
Siedzi Hrabia po mieczu, pochwie i kadzieli
Zas Gerwazy oparty na swym Scyzoryku
Opowiada mu serial o starym Stolniku
Co Jackowi Soplicy nie chcial dac swej córki
Wiec tamten go - i slusznie - uwalil z dwururki
Hrabia pije z Gerwazym i zemste przysiega
Zas Wozny pedzi bimber. Tu konczy sie ksiega.


KSIEGA III: UMIZGI
Wszyscy ida na grzyby.Wybucha panika
Bo krótkowzroczny Sedzia zezarl sromotnika
Szczesciem kapitan Ryków co tam byl akurat
Wrzasnal: "Wy jemu dajtie skorje dienaturat.
Na truciznu - trucizna." Sedzia chwycil flaszke,
Ucalowal odbita na niej trupia czaszke
Wypil, huknal jak wszystkie pulki artylerii
I wyzdrowial. Niestety, koniec trzeciej serii.


KSIEGA IV: DYPLOMATKA I LOWY
Lud prosty w wiejskiej karczmie szykuje powstanie
Zas Hrabia z Tadeuszem robia polowanie
Lecz ze obaj pijani kiepsko im sie wiedzie
I kazdy zamiast jednego widzi dwa niedzwiedzie
Az dopiero ksiadz Robak wybieglszy zza krzaka
Wygrzmocil misia pala jak Ryndszus Polaka
Pala? - zdziwil sieWojski - A gdzie ksiadz ja znalazl?
Dal mi ja przeor Kiszczak. Dalszy ciag juz zaraz.


KSIEGA V: KLÓTNIA
Asesor pil Jarzebiak, Rejent cpal Wisniówke
Jankiel z Woznym Protazym chlali Pejsachówke
Telimena Vistule obciagala bratu
Gdy Klucznik wlecial z okrzykiem: Biora do Senatu!
Zaraz tam pogonili wypluwajac pluca
Plócienniczak, Gargamel, brat Glempa i Guca
Z tym, ze jakos do Izby Wyzszej nie trafili
Wiec sa w izbie wytrzezwien. Dalszy ciag po chwili.


KSIEGA VI: ZASCIANEK
Slynie szeroko w Litwie Dobrzynski Zascianek
Spozyciem alkoholu, iloscia skrobanek
Piesniami, które nuci lud prostolinijny
Czasem jakas glodówka, strajk protestacyjny
Lud przycisniety nedza, szlachcic mazowiecki
Za kilka marek pacierz odmawia niemiecki
Zas miejscowej starszyznie profesor Wislocka
Doradza, jak dac dupy. Teraz dobranocka.


KSIEGA VII: RADA
Szlachta radzi jakby tu pozbyc sie Moskali
Nadjezdza pedem Hrabia, strasznie konia wali
Wiezie wiesc, ze jak slychac z plotek i przecieków
Ksiadz Jankowski masowo nawraca Ubeków
Jezu! - krzyknal ksiadz Robak - To dopiero kino!
To przez to pól kosciola mam zapchane glina!
Wzburzona tym niechlujstwem szlachty cala zgraja
Wyrusza na Soplice. Teraz beda jaja.


KSIEGA VIII: ZAJAZD
Podkomorzy mial wlasnie obalic Pershinga
Gdy wlecial cwalem Hrabia, w dloni lsni mu klinga
Za nim szlachta szturmuje dwór, kuchnie, piwnice
Gerwazy lewa dlonia pochwycil Soplice
I z okrzykiem Soplico! Gin kanalio chytra!
Odbiwszy glówke wypil Soplicy pól litra
Ale zaraz uczciwie wszystko zwrócil z pluskiem
Padl i zasnal.W nastepnej ksiedze przyjda Ruskie.


KSIEGA IX: BITWA
Szlachta zwiazana w peczki, lezy chlop przy chlopie
Patrzac, jak brzydki Moskal polska wódke zlopie
Major Plód Telimene juz dosiadal gwaltem
Gdy kwestarz Robak wjechal swoim starym autem
I wykrzyknal basem: "Sciagnac z niej te carska glizde!"
Za pózno! Plód wystrzelil. Salwa poszla w izbe
A cala rota jegrów poszla spac do piachu
W nastepnej ksiedze nasi beda wiac na Zachód


KSIEGA X: EMIGRACJA
Nazajutrz wszyscy zbiegli do Napoleona
Tylko ksiadz Robak nie mógl, bo akurat kona
Kona, kona, az zglodnial. Zerwal jablko z krzaka
Nadgryzl je i w srodku tez ujrzal robaka
Czesc kuzynie - rzekl robak. Ksiadz zaslonil lica
I wyszeptal: Spierdalaj, jam Jacek Soplica
"Wiedzialem - mruknal Sedzia - juz od pierwszych kartek"
Koniec ksiegi. W nastepnej wkroczy Bonaparte.


KSIEGA XI: ROK 1812
O roku ów! Kto cie widzial na Litwie i w Rusi
Ten wiedzial, ze ten burdel zle sie skonczyc musi
Tlok, ze nie ma na czym usiasc, co najwyzej w kucki
Poniatowski, Dabrowski, Walesa, Pilsudski
Jankiel miast poloneza majofesa grzmoci
Zosia placze, bo Tadzia zlapala na cioci
A z RFN-u juz wraca stara wolowina
Co ja kiedys skradl Hitler. Loj, zbliza sie final!


KSIEGA XII: KOCHAJMY SIE!
Pije szlachta przyWiejskiej ulicy skupiona
Zdrowie Sedziego, Zosi i Napoleona
Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany!
I prezydent tych Stanów, Obama kochany
Nikt nie chodzi do pracy, wszedzie dzwony dzwonia
Towarzysze pancerni do spowiedzi gonia
Bonaparte ocipial i na Moskwe rusza
No, tu na szczescie koniec Pana Tadeusza.


KSIEGA XIII: GEOPOLITYKA
Juz sie przed Litwa przyszlosc rysowala lepsza
Gdy nagle krzyk sie podniósl: "Napoleon spieprza!"
Faktycznie, cesarz nawial w kapciach i w neglizu
"Aj, waj - zmartwil sie Jankiel - juz siedzi w Paryzu"
W tejze chwili od wschodu wsród gromkich okrzyków
W kufajce i walonkach wszedl kapitan Ryków
I rzekl patrzac zyczliwie na szlachte struchlala:
"Nu, wot my znowuz razem" I tak juz zostalo

środa, 13 kwietnia 2011

Dawniej bylo lepiej.........

.... i chyba nawet tak zaczynam myslec!!!
Bo kiedzy widze to co dzieje sie na Ziemi, z ktorej pochodze,...... gdy tak ciezko wywalczona demokracja zaczyna przeksztalcac sie w anarchie..... gdy sprawy dnia dzisiejszego i przyszlosci nas, naszych dzieci i wnukow schodza na drugi plan... gdy zamiast jasnego, pozytywnego i trzezwego spojrzenia w przyszlosc ciagle sie "babrze w kaczym dolku"  ...... to chyba jednak mam troche racji i prawa do obaw.....albo????

Za kilka miesiecy Polska bedzie przewodniczyc Radzie Unii Europejskiej. Jaka bedzie ta Prezydencja..... czy kraj, ktory znajduje sie w stanie "chaosu wewnetrznego", potrafi spelnic postawione przed nim zadania i oczekiwania.
Takie wlasnie ... i wiele, wiele innych pytan krazy mi po glowie. Mysle ze nie jestem w tym odosobniona???

wtorek, 12 kwietnia 2011

Zapasy na zime.....

..... lub jak ktos woli  - lekarstwo na jesienno-zimowe depresje!!!



Wystarczy tylko odkreciec "gwinta" ...............i uwolnic cudowne zapachy wiosny ........ wypic kieliszeczek.....


i odrazu................ w sercu ciagle maj......... albo kwiecien!!!

A po drugim napewno juz zaspiewam :

Parfait Amour, ra da da da da, play encore.
Hare in my heart, ra da da da da, more and more.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Etap nr 2......

..... zaliczony, czyli urodzinki dla rodzinki............. no i oczywiscie dla przyjaciol i sasiadow.
Humory dopisaly .... bo piekne, wymarzone prezenty, cudowna letnia pogoda i .....torty

Julia ...... i  "zamowiona"  lalka

oraz wymarzony tort - Jezioro labedzie....




Bianca .............


.... i jakze inaczej ..... Hello Kitty !!!




..... a babcia szczesliwa, ze torty smakowaly i co najwazniejsze ...... zaspokoily oczekiwania.

niedziela, 10 kwietnia 2011

Dzien zadumy...........

Pierwsza rocznica tragedii, ktora na zawsze pozostanie w pamieci i sercach wielu Polakow....

sobota, 9 kwietnia 2011

Serce boli.......

.... i to bardzo!!! Z kilku powodow ................ a wlasciwie tylko jednego. Zabrzmialo to bardzo dziwnie, ale jak sie czlowiek troszeczke zastanowi to nie jest to takie bardzo dziwne.

Mieszkam w landzie, ktory graniczy z Norwegia (od mojego domu do granicy to tylko okolo 60 km) - krajem bardzo pieknym i bardzo umilowanym przez moich rodakow. Bo i urocze fjordy, widoki, dobrze platna praca, wspaniale warunki narciarskie ............tylko jeden mankament: cholernie drogi alkohol i tyton!!!
Czesc moich rodakow, pokochala nie tylko ten uroczy kraj, ale przede wszystkim jego mieszkancow i w  bardzo "altruistyczny" sposob stara sie im "pomagac". Urzadzaja wiec wycieczki "turystyczno-krajoznawcze" np. do slynnych osrodkow narciarskich - robia konkurencje norweskiemu monopolowi spirytusowemu i dostarczaja norwegom alkohole i papierosy .....po troszke tanszej cenie! ....od norweskiej.
W moich oczach jest to ogromne poswiecenie ..... bo narazac sie na utrate nie malych zreszta pieniedzy, ryzykowac wolnosc, wystawiac na szwank swoja reputacje i reputacje innych (np. moja - bo tez Polka) ? - to mozna robic jedynie z bezgranicznej milosci ..... albo, moze sie myle?

Oto garstka doniesien z ostatnich dni :

dzisiaj : 6 polskich obywateli zatrzymanych za przemyt : 300 litrow mocnego alkoholu, 2 tys. l. piwa i 84 tys. papierosow,
na poczatku tygodnia : 2 polakow  probowalo przemycic : 1200 litow wodki i 10 tys. papierosow
1 kwietnia : 1 polak staral sie przemycic : 33 200 papierosow, 852 litry piwa i 145 litrow wodki
w ostatnim tygodniu marca: 2 polakow zatrzymanych za przemyt : 8 tys. papierosow 588 litrow piwa i 72 litry wodki

.... garstka !!! bo tylko na jednym przejsciu granicznym ..... i 4 z 11 prob przemytu w tym roku !!!


(Powyzsze zdjecie - to "owoc dnia dzisiejszego" )

Chyba teraz latwiej zrozumiec moje "sercowe dolegliwosci" ......to tyle pieniedzy i tyle "cennego plynu" poszlo na marne!!!
Wyobrazam sobie jakie meki przezywaja, ci ktorzy w pracy, odkrecaja butelke za butelka ..... i wylewaja do sciekow!!! - a moze warunkiem aby tam pracowac jest, ze trzeba byc....."niepijacym"?
Co dzieje sie z tym alkoholem? ........... czy juz niedlugo nie bede musiala kupowac wina do obiadu? - bo rybki, jarzynki, ziemniaczki i nawet mleczko pochodzace z tych (czyli moich terenow) ...... wszystko bedzie "zaprawiane" juz od zarania?

A najbardziej boli mnie serce, ze we wszystkich tych doniesieniach zawsze pojawiaja sie slowa Polak, Polacy czy .... polscy obywatele.

piątek, 8 kwietnia 2011

Zajecie dla emerytki.......

.....zeby zarobic na szynke, bo na chlebek podobno ma wystarczyc moja przyszla emerytura.
I musze przyznac, ze takie wlasnie zajecia odpowiadaja mi bardzo, bardzo!!!
Jak narazie praktykuje na wlasnych wnusietach...... i poniewaz urodzinki (10 i 12 kwietnia) obchodzone beda przez kilka dni ..... wiec i okazji do praktykowania sporo.
Oto rezultat dwoch dni :





.....  teraz najwazniejsze ..... dekorowanie ...... i efekt koncowy :


i nadzieja, ze beda smakowaly ................