.... i chyba nawet tak zaczynam myslec!!!
Bo kiedzy widze to co dzieje sie na Ziemi, z ktorej pochodze,...... gdy tak ciezko wywalczona demokracja zaczyna przeksztalcac sie w anarchie..... gdy sprawy dnia dzisiejszego i przyszlosci nas, naszych dzieci i wnukow schodza na drugi plan... gdy zamiast jasnego, pozytywnego i trzezwego spojrzenia w przyszlosc ciagle sie "babrze w kaczym dolku" ...... to chyba jednak mam troche racji i prawa do obaw.....albo????
Za kilka miesiecy Polska bedzie przewodniczyc Radzie Unii Europejskiej. Jaka bedzie ta Prezydencja..... czy kraj, ktory znajduje sie w stanie "chaosu wewnetrznego", potrafi spelnic postawione przed nim zadania i oczekiwania.
Takie wlasnie ... i wiele, wiele innych pytan krazy mi po glowie. Mysle ze nie jestem w tym odosobniona???