Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort bezowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tort bezowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Czy mozna swietowac Dzien Matki .....


bez tortu???

..... chyba jednak nie ;-)) szczegolnie jak sie takim lasuchem jak ja!!!
Dlatego tez ...... upieklam sobie taki oto torcik ....


slodziusienki, pyszniusienki .... bezowo-smietankowo-truskawkowy!!

niedziela, 27 maja 2012

Zielone swiatki .......


jedno z "wielkich" swiat w Szwecji, ci co dzisiaj pracuja maja podwojny dodatek swiateczny!

W kosciolach ruch jak nigdy ...... konfirmacje do poludnia, sluby po poludniu .....
a i pogoda dopisala.
Swiezutko, zieloniutko, wszystko pachnie............. istny raj



..... nawet w szwedzkich barwach narodowych .... niebiesko-zolto


W tym roku Zielone Swiatki zbiegly sie z Dniem Matki ..... wiec jeszcze wieksza okazja do swietowania.....


niedziela, 29 maja 2011

Dzien Matki.......

........ po szwedzku - tak mial sie nazywac dzisiejszy post. Po chwili zastanowienia napisalam tylko Dzien Matki - bo tak naprawde - czy sa az tak wielkie roznice w swietowaniu - lub nieswietowaniu, tego dnia w porownaniu z innymi krajami.
Cos mi sie wydaje ze nie!!!
Komercjalizm, niezaleznie gdzie zyjemy, przejmuje we wladanie swieto za swietem i probuje narzucic nam normy i tradycje.
Handlowcy przesigaja sie w wyszukiwaniu "odpowiednich prezentow" na dane okazje i w pieknych sloganach przekonuja, ze to wlasnie ich prezent jest ten najwlasciwszy.
Wszystko sprowadza sie do "dobr materialnych".

Dzisiejszego ranka w szwedzkiej telewizji pokazano reportaz z ulicy. Reporterka zapytywala napotkane kobiety, czego zycza sobie i oczekuja z okazji Dnia Matki. Padaly przerozne odpowiedzi, ale ta ostatnia przycimila wszystkie inne i napewo wprowadzila wiele, wiele osob w stan zadumy.
Starsza kobieta, ktorej zadano powyzsze pytanie odpowiedziala:

..... najbardziej zycze sobie i najbardziej oczekuje, aby moje dzieci do mnie zadzwonily........... ale to nie jest wcale takie pewne........... 

................

Przeszly mnie dreszcze!!!

Ja zgodnie z moja tradycja odwiedzilam z bukiecikiem konwalii grob mojej mamy, no i tesciowej, bo nie niej tez nie zapominam.

Upiekalam tort........


bo wiem ze "moje dzieciaki" napewno mnie dzisiaj odwiedza, ze razem spedzimy kilka milych chwil ....i to jest najwazniejsze!

PS. w tajemnicy musze wyzanc szczera prawde : upieklam nie jeden - a dwa torty!!! Ten pierwszy przez nieuwage poprostu wyslizgnal mi sie z rak.... a ze to bezowy i kruchutki - to wygladal tak :