i zimowym krajobrazem. Kiedy nastepny raz odwiedze moj raj napewno lody znikna i ukaze sie niebieska glebia.
Sloneczna pogoda zachecila do dlugiego spaceru
nas.......
sasiadow.....
...... i losie!!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 marca 2011
niedziela, 27 czerwca 2010
Sklep z butami.....
Odrazu widac, ze jablko pada niedaleko ...... od gruszy !!!
Moja pierworodna wnusia poprostu kocha buty. Odziedziczyla to umilowanie naturalnie po babci.
Wczoraj podczas wizyty u nas - "otworzyla" wedlug zwyczaju "sklep z butami".Okazala sie byc bardzo dobrym sprzedawca - bo "utarg" dzienny wystarczy napewno na zaspokojenie calotygodniowego zapotrzebowania na lody. Potrafila sprzedac dziadkowi, wysokie szpileczki wmawiajac mu, ze jesli nie beda pasowaly to moze je przeciez podarowac swojej zonie!
Nie obylo sie bez tradycyjnego pokazu mody .....
... a mlodsza siostra Bianca ..... "idzie w jej slady"....
Moja pierworodna wnusia poprostu kocha buty. Odziedziczyla to umilowanie naturalnie po babci.
Wczoraj podczas wizyty u nas - "otworzyla" wedlug zwyczaju "sklep z butami".Okazala sie byc bardzo dobrym sprzedawca - bo "utarg" dzienny wystarczy napewno na zaspokojenie calotygodniowego zapotrzebowania na lody. Potrafila sprzedac dziadkowi, wysokie szpileczki wmawiajac mu, ze jesli nie beda pasowaly to moze je przeciez podarowac swojej zonie!
Nie obylo sie bez tradycyjnego pokazu mody .....
... a mlodsza siostra Bianca ..... "idzie w jej slady"....
Subskrybuj:
Posty (Atom)







