Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwitnace rowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwitnace rowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 lipca 2019

Kobieta na zakrecie ....


.... to ja!!!
I prosze nie doszukiwac sie drugiej glebi, to trzeba brac doslownie.
Nie wiem dlaczego, ale umilowalam sobie zakrety i jak tylko mam okazje, czasami z narazeniem zycia, wyskakuje z samochodu z aparatem w pelnej gotowosci i cykam i cykam.
Tak dziwnie sie sklada, ze na kazdym prawie zakrecie lub za, sa najladniejsze widoki, najladniejsze swiatlo lub zapachy-

Oto kilka wczorajszych "zakretowych" fotek ....









 ... a tak w skrytosci ducha zaczynam sie zastanawiac, czy to nie przypadkiem od tego wystawania na zakretach zrobilam sie ostatnio troche bardziej "zakrecona"???

piątek, 30 maja 2014

Stoczylam sie .....


i nie dosc, ze do rowu to jeszcze na ..... samo dno;-))
Ale takie jest zycie fotografa.
Po drugiej stronie rowu rosly piekne dzikie lubiny, ktore zachcialo mi sie fotografowac ....