Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioly. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioly. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2013

Swiatlosci .....


albo, jak kto woli jasnosci  ..... mi trzeba!!!
I to duzo, bardzo duzo, bo ciemnosci "skandynawskie" nas opanowaly i ciemno jak w ..........
Nie pomogly piatkowe poczynania na "rozjasnienie" ciemnosci.
Nie pomogly nawet liczne swiece w koronach Lucji - krolowej jasnosci, ktora czczono tak pieknie tego weekendu .....





.... nie pomogly "swietliki" w oczach pierniczkow .....

aniolow ......
Nie pomogla trzecia swieczka w Adwentowych swiecznikach .....

ciagle ciemno, szaro i buro!!! Snieg, ktory tak pieknie rozjasnial nasz swiat przepadl bez sladu.
Jedyne pocieszenie, ze juz za tydzien nastapi zimowe przesilenie i ............. jasnosc zacznie do nas powracac:-)))

wtorek, 23 listopada 2010

Serce w rozterce........

..............to moje serce. Dolegliwosc, ktora nasila sie podczas kazdego pobytu w Polsce i utrzymuje sie kilka tygodni po powrocie do domu.
Dolegliwosc, ktora powoduje "zachwiana rownowage emocjonalna".
Ciesze sie jak dziecko mozliwoscia spotkania bliskich mi osob, okazja do wspomnien lat spedzonych w Polsce i milych chwil przezytych w gronie przyjaciol, odwiedzenia miejsc bliskich sercu, ale .................. no wlasnie ale .....i to nie jedno, a kilka tych ale, ktore sprawiaja, ze pelnia szczescia nigdy nie moze byc kompletna.

Pierwsze ale - to zanieczyszczenie powietrza, ktore mnie alergikowi doskwiera najbardziej!!! Spaliny samochodowe, czad wydobywajacy sie z kominow rozlega sie wszedzie, utrudnia oddychanie, drapie w gardle, powoduje lzawienie i swedzenie oczu.

Drugie ale - to ruch drogowy - szybkosc, styl i brawura. Serce moje nie jest przyzwyczajne do takiego rodzaju przezyc. Chwilami przestaje calkowicie bic, aby za chwile walic 300 uderzen na min. Nie lubie takich "arytmii", a jazde slalomem preferuje ...... na stokach narciarskich.
Moja  niespelna 6-letnia ukochana wnusia, stwierdziala ze w Polsce sa najszybsze taksowki na swiecie!!! - tylko samoloty sa szybsze od polskich taksowek.

Trzecie ale - to tempo zycia - wszyscy sie gdzies spiesza - tylko gdzie i po co?
Jako kuriozum - wyznam, ze moi szwedzcy znajomi uwazaja, ze ja ciagle bardzo sie spiesze i "zyje na pelnych obrotach".

Jest jeszcze kilka innych ale.................ale te sa do przezycia i "przerobienia". Szczegolnie gdy pomysle o tych pozytywnych stronach kazdej wizyty w Kraju.

Te pozytywne odczucia ..................... to zasluga moich krewnych, przyjaciolek i przyjaciol, kolezanek, znajomych. Serdeczne Wam za to dzieki!!!
Dziekuje rowniez za piekne i mile upominki, za "smakolyki", ktorymi zostalam obdarowana.

Anioly..............




popowieszam, poustawiam na czolowych miejscach ............... i bede sie starala do nich upodobnic............przynajmniej jesli chodzi o .........anielska cierpliwosc.