Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carpe Diem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carpe Diem. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 kwietnia 2015
Czy trzeba jechac do .....
Japonii, aby swietowac ...... Hanami albo Sakura Matsuri???
Chyba jednak nie, bo picknick pod kwitnaca wisnia .... mozna zrobic sobie samemu.
Wystarczy tylko znalezc odpowiednie drzewo, usiac pod nim ...... i rozkoszowac sie do syta .... zapachem, widokiem i pieknem ....
Zalecam, aby nie zwlekac z tym swietowaniem, bo piekno tego drzewa jest bardzo ulotne..... i nagle z powiewem wiatru ..... przemija.
Aby "zlapac chwile" wybralismy sie wczorajszego wieczoru do naszego pieknego miejskiego ogrodu aby ..... picknickowac .....
Inni zrobili to troche wczesniej .....
.... i na swoj sposob!
Etykiety:
Carpe Diem,
Hanami,
Karlstad,
körsbärsträd,
kwitnaca wisnia,
moje piekne miasto,
Ogrod miejski,
Prunus,
Sakura
piątek, 27 marca 2015
I znow sie walesalam ....
albo, jak kto woli "walesilam" po nocy.
Tym razem nie po wsi, a po jeziorze;-) .... takim bardzo zamarznietym na ... caly metr!!!
Biorac pod uwage, ze za chwile wyjzdzamy do Lodowej Filharmonii na "lodowy koncert", to nieprzespana noc nie jest zbyt optymalnym rozwiazaniem, ale niestety nic nie poradze, skoro Pani Zorza tanczy nocami na moim domem.
Nie pomoga perswazje Slubnego, ze jutro ... i pojutrze ..... i popojutrze tez .... moze bedzie???
Ja poprostu musze .......
..... lapac chwile!!!
Etykiety:
Carpe Diem,
Ice music,
Laponskie atrakcje,
Lappland,
Moj raj,
norrsken,
zorza polarna
Subskrybuj:
Posty (Atom)











