Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zlosc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zlosc. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 grudnia 2012
Wszystkie moje mysli .....
... od wczorajszego popoludnia skierowane sa w kierunku Newtown
do bezbronnych dzieci, ich rodzenstwa, rodzicow, krewnych, kolezanek i kolegow, sasiadow i wszystkich tych ktorych dotknela zla reka szalenca.
Wspulczuje wszystkim, ktorzy zamiast cieszyc sie nadchodzacymi swiatami, zostali otoczeni zaloba, zostali pozbawieni poczucia bezpieczenstwa i radosci zycia.
Za nic nie moge nawet na chwile opanowac mojej zlosci, rozgoryczenia.
Walcze sama z soba, aby nie zatracic wiary w sens zycia i dobroc czlowieka.
środa, 18 kwietnia 2012
Detoks.......
...... diabli wzieli!!!
Dwa tygodnie intensywnych zmagan na darmo.
Przez calutkie dwa tygodnie bez polskiej telewizji i w bardzo ograniczonym dostepie do szwedzkiej, bez gazet, bez zagladania na portale informacyje staralam sie zyc w symbiozie z natura, obcowac z pozytywnymi i sympatycznymi ludzmi, aby wyzbyc sie wszystkich toksyn, zlogow i emocji - szczegolnie tych negatywnych.
Podbudowana, pozytywna i wyciszona wrocilam do domu ........... do rzeczywistosci.
Do swiata, ktorego czasami nie moge pojac.
Gdzie nie spojrze, gdzie ucho nie przystawie .....dzieja sie tam rzeczy, ktore napelniaja mnie zloscia, agresywnoscia, negatywnymi emocjami.
Od wczoraj "telepie" mna .... po tym kiedy uslyszalam jak podczas procesu w Oslo zimnokrwisty, wyzuty z wszystkich cech czlowieka, morderca 77 niewinnych mlodych ludzi stwierdzil, ze...... ci mlodzi ludzie, ktorych on tak bastialsko pomordowal ..... to nie byly zadne niewiniatka ...... to byli polityczni aktywisci.
Oboz mlodziezowki porownuje do obozu .... hitlerjugend.
On sam w takim razie .... ktory uzurpuje sobie jedne sluszne prawo do decydowania o prawie do myslenia i prawie do zycia innych ludzi? Kto i kiedy dal temu s........synowi takie prawo? Czyz on sam nie jest najwiekszym "hitlerem" naszych czasow???
Na dodatek twierdzi, ze nie zaluje swoich czynow i ze nie ma sobie nic do zarzucenia!!!
Uwaza, ze jego wyczyn to najbardziej wyrafinowany i spektakularny zamach naszych czasow.
Ni jak nie moge pojac, ze nikt w jego otoczeniu nie zauwazyl wczesniej jego "nietypowych idei" i poczynan.
Czy zyl w calkowitym osamotnieniu z komputerem i grami, ktorych bohaterowie maja po kilkanascie "zyc"??? ( oj jakie strasze slowo!)
Nie jestem ciotka moralistka w moherowym berecie (choc uzywam takowego dosc czesto.... bo twarzowy i lubie), jestem sama uzalezniona od komputera .... ale wydaje mi sie, ze idziemy w troche zlym kierunku.
W pogoni za mamonem, pozycja ...... zapominamy coraz czesciej o szacunku dla bliznich i ich pogladow. Wystarczy zajrzec tylko na komentarze po artykulami w portalach internetowych..... tyle tam zlosci, wrogosci i wulgaryzmow ..... i wszystko w imie wolnosci slowa i demokracji!!!
Wystarczy posluchac slow wiodacych politykow ..... brrrrrrrr
Zapominamy o najwazniejszym, ze mamy tylko jedno zycie...... i ze ani my sami, a tym bardziej nikt inny nie ma prawa go odebrac ani zniszczyc.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
