Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda brzozowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda brzozowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 czerwca 2011

Nie polecam......

.... w kazdym razie alergikom brzozowym !!!


Jednym slowem, albo zdaniem : cierp cialo jakes chcialo.... 
Brzozoweczke pilo sie bardzo dobrze i smakowala wysmienicie, ale w nocy wystapil szok alergiczny.
Sluzowki w przewodzie pokarmowym i "kanalizacyjno-odprowadzajcym" puchly bardzo szybko i pewna czesc ciala przypominala najbardziej znamienna czesc ciala pawiana!!!
Na szczescie sa antyhistaminy .......
Od dzisiaj serwuje ten szlachetny trunek za okazaniem zaswiadczenia lekarskiego oznajmiajacego. ze delikwent jest wolny od alergii na brzoze.

Woda brzozowa............z bąbelkami

........ i choc w glowie tęgo zaszumiało
         serce sie do ciebie rwało
         mojas ty, smacznas ty 


...............brzozoweczko!!! 




Polecam!!!

sobota, 21 maja 2011

Zieloniutka.....

.... zaczyna sie robic moja tegoroczna Woda brzozowa.
Listki brzozy powinny byc odrobinke mlodsze, ale tegoroczna wiosna pedzi jak szalona, wiec trudno nadazyc....



Za tydzien pierwsza degustacja.................i byc moze jedyna!!!

czwartek, 5 sierpnia 2010

Likerek sie robi.....

oj jakie szczescie, ze zdazylam nazbierac odrobinke moroszki na likerek.....zanim pluszczek zjadl wszystko



Dojdzie do tego jeszcze troszke zurawinowki i borowczanki.....

....i jak ja to wszystko wypije.....  na wiosne ..... bedzie woda brzozowa!!!
Skål - na zdrowie!!!