Kiedy wieczorkiem wybralismy sie do kina aby ogladnac bardzo popularny ostatnimy czasy film, miasto wydalo sie jakos dziwnie opustoszale.......
Byc moze dlatego, ze zaczal zapadac zmrok .....
.... a o zmroku ... w Halloweenowy wieczor na ulice miasta wychodza upiory i wampiry.....
i jedynie co poczulam ..... to lekki zapach czegos, co w zaden sposob nie przypominalo zapachu .... krwi!!!
Po powrocie do domu, tak na wszelki wypadek .... dla odstraszenia ewentualnych "wapirowych gosci" .....
zapalilam dyniowy lampionik ....









