Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sposob na problemy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sposob na problemy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2012

Harem ..... to najlepszy sposob

.... na rozwiazanie moich problemow. I to meski harem, skladajacy sie z okolo 10 silnych, zrecznych i przystojnych panow (by bylo milo na nich czasami popatrzec).
Jesli dobrze zrozumialam, to zadaniem czlonkow haremu jest spelnianie zachcianek i zadowalanie wlasciciel-ki.
Do tej pory Slubny staral sie stawac na wysokosci zadania i nie narzekalam, ale od pewnego czasu jakos "skapicnial" i poprostu nie wyrabia!!!
A ja w skrytosci przyznaje, ze moje potrzeby i zachcianki wcale nie maleja, a wrecz przeciwnie. I na dodatek staja sie coraz bardziej wyrafinowane.

Pomyslalam sobie, ze jesli rozpoczne rekrutacje juz teraz, to na swieta bede umiechnieta, dopelniona i bez stressu, a dom bedzie czysciutki, pachnacy  przystrojony na zewnatrz w swiatelka adwentowe. Koziol dostanie "nowe futerko" i stanie przed naszym domem jak tradycja nakazuje.

A po swietach, na przedwiosniu wysle harem do mojego raju, aby tam kontynuowali swoje zadanie: rozbudowali chalupe, wybudowali wreszcie szalas laponski, na ktory nie moge sie doczekac.
Zareczam, ze bede sie starac wyszukiwac coraz to nowsze zachcianki, ze napewno nie bedzie sie im nudzic .... a i nakarmie dobrze, smacznie i kalorycznie, zeby mieli sile mi dogadzac;))