Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pory roku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pory roku. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 września 2017

Jesien .....


mja ulubiona pora roku ......









czwartek, 25 lutego 2010

Pory, pory roku.............

... zanucilam na znana melodie Rynkowskiego. Bo tak naprawde pory roku sa jak ......... dary losu.
Czekamy na nie , tesknimy, szczegolnie do tych, ktore lubimy najbardziej. A ze "gust" jest jak przyslowiowy tylek bo kazdy ma swoj, czekamy wiec na rozne pory.
Im wiecej -  tym wiekszy wybor ................
i szybciej nastepuja zmiany, co w przypadku oczekiwania jest bardzo wazne. 
My- mieszkancy polnocnej Skandynawii mamy do szczescie, ze u nas wystepuje wg kalendarza samow az 8 por roku!
Czekamy teraz na: vårvinter, czyli wiosennazime albo co brzmi lepiej zimowawiosne.
Czekamy na nowe zycie, na powrot "slonca" i jasnosci!!! Pomimo, ze nadal minusowe temperatury,  czuje sie zapach "zapach wiosny", a paki krzewow i drzew staja sie coraz bardziej nabrzmiale....

Wczorajszy piekny i sloneczny dzien zaprosil na spacer. Spacer po zasniezonych ulicach miasta - w celu udokumentowania zachodzacych zmian - ale o tym napisze przy innej okazji.
Powracam wiec do por roku i stwiedzam, ze to wlasciwie jest "dobrodziejstwo" aby zyc w kraju, gdzie pory roku sa tak bardzo wyrazne i roznorodne - bo zawsze jest temat do narzekania! Narzekamy teraz na mroz i snieg, ale jak sobie dobrze przypominam - ubieglego lata, kiedy upaly utrzymywaly sie przez wiele tygodni i sloneczny zar lal sie poprostu z niebo .......... narzekalismy i tak. Zagadkowa jest ta nasza natura - mam na mysli naturalnie nasza ludzka " nature".
Ja musze przyznac, ze wczorajszy dzien dodal mi bardzo duzo "dobrej energii" i odczuc dla ciala - ale i dla duszy..............

 
Bujalam w oblokach  i marzylam o moim raju .....................zostalo juz tylko 5 tygodni......