Dwa tygodnie swietowania, biesiadowania, smakowania i smiem nawet powiedziec objadania sie, sprawily ze moje kubki smakowe domagaja sie teraz coraz bardziej wyrafinowanych smakow i potraw;-))
Od kilku dni pewne zapachy i smaki nie dawaly mi spokoju, az wreszcie uleglam.
A oto rezultat .......
chrupiace, gorace i smakowite ......
placki ziemniaczane ...... mums!!!