Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opuszczony dwor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opuszczony dwor. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lipca 2011

Lilije......

....Zbrodnia to niesłychana,
Pani zabija pana;
Zabiwszy grzebie w gaju,

Na łączce przy ruczaju,
Grób liliją zasiewa,
Zasiewając tak śpiewa:
"Rośnij kwiecie wysoko,
Jak pan leży głęboko;
Jak pan leży głęboko,
Tak ty rośnij wysoko."

Innego skojarzenia byc nie moglo ....... gdy szukajac poziomek w pobliskim lesie przypadkiem natrafilam na taki oto widok.....




Skojarzenie wydawalo sie jeszcze bardziej inrtygujace....gdyz laka, gaj i ruczaj znajduja sie w sasiedztwie opuszczonego starego dworu, o ktorym juz kiedys pisalam.


Musze przyznac, ze nawet poczulam dziwne dreszcze..... ale zapach i piekno "Liliji" zwyciezyly..... cykalam i cykalem " bez konca"..... czyli do wyczerpania baterii.


.... i cale szczescie, ze sie wyczerpala..... bo bylo bardzo blisko zbrodni, dokonanej na mnie!!! Natretne komary wypily prawie cala moja krew....