Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesienne podroze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesienne podroze. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

Wczoraj o tej porze ....


spacerowalam po ulicach Östersund ....








a dzisiaj ...... za chwileczke zloze moje, co nieco zmeczone cialo w moim wlasnym lozeczku.

sobota, 31 sierpnia 2013

Zamykamy bramy ......


i drzwi ......

i wyruszamy na spotkanie z naszymi ukochanymi wnusiaczkami:-))

poniedziałek, 26 września 2011

Jak ryba w wodzie.........


.... tak cudownie ja czuje sie w gorach............naturalnie z aparatem w rekach!!!


Juz w najblizsza srode znow bede mogla stanac na szczycie ktorejs z "moich siedniu gor"  i podziwiac widok na moj piekny raj, tym razem w kolorowej jesiennej szacie.
Licze rowniez ze zorza polarna pokaze wszystkie swoje kolory i formy.................

piątek, 9 września 2011

Tradycje nalezy pielegnowac................

Dziadostwo ma w swoich tradycjach coroczna jesienna podroz.
Tradycja bylo tez przez kilka lat, ze nasza starsza wnusiunia Julia uczestniczyla w tych podrozach.
W tym roku Julia rozpoczla nauke w szkole i jest z tego powodu bardzo dumna.
Jak narazie szkola to ......... najlepsze ze wszystkiego......
Respektujac umilowanie i powage szkoly planowalismy jesienny wyjazd bez Juli.
Wczoraj w czasie wizyty Julia zapytala nas czy to prawda, ze wybieramy sie w podroz.
Gdy uslyszala potwiedzajaca odpowiedz z mina skruszonego szczeniaczka powidziala : ja tez chce jechac z wami, bo tak bywalo wczesniej.


Z bolacym sercem i drzacym glosem zaczelam wyjasniac ze w tym roku rozpoczela szkole i nie mozna ot tak sobie ... opuszczac zajec.
Na to Julia z blyskiem w oczach odparla :

...... to ja wezme urlop!!!