W czasach mojego dziecinstwa nie bylo zbyt politycznie poprawne mowienie o pochodzeniu, szczegolnie gdy w zylach plynela "blekitna krew".
Jednak od czasu do czasu zdarzalo sie, szczegolnie przy okazji rocznic i swiat (np. moich urodzin -11 listopada) poruszac ten temat. Tak.... w ramach "wychowania obywatelskiego". Uczono mnie, moje rodzenstwo i kuzynowstwo, ze wazne jest poznawanie korzeni, historii swego rodu, zachowanie i piastowanie tradycji.
Najwiekszy jednak nacisk kladziono na rozroznianie pojec. Stwierdzenie, ze szlachecki i szlachetny - to dwa rozne pojecia - stalo sie naszym mottem zyciowym. Mottem, ktore przekazywalismy naszym dzieciom, starajac sie wychowac je na szlachetnych, prawych ludzi.
Temat naszego "wychowania obywatelskiego" poruszalismy i poruszamy czesto - teraz raczej z przymruzeniem oka, i z rozrzewnieniem - na spotkaniach rodzinnych.
Podaczas jednego z takich spotkan, dzieci bawily sie w ksieciow i ksiezniczki, czerpiac wzorce z popularnych filmow Disneya. Nagle syn mojej siostry ciotecznej - lub wujecznej jak kto woli - stanowczym glosem oznajmil :
... ja moge ozenic sie z prawdziwa ksiezniczka - bo ja jestem szlachetny!!!
No i wlasnie ..... swieta racja.
Slowa te jak ulal pasuja do ..... aktualnej sytuacji.
Daniel - a wlasciwie juz ksiaze Daniel - swoimi czynami, slowami i miloscia do Victorii pokazal calemu swiatu, ze mogl sie ozenic z prawdziwa ksiezniczka ....... bo jest szlachetny !!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herb szlachecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herb szlachecki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 20 czerwca 2010
środa, 29 lipca 2009
Na ta sama nute.......
Jak film przesuwaja mi sie wydarzenia z dni tuz przed wyjazdem z Polski. Pozegnalna kolacja z kolezankami. Malgosia i Tereska - czy pamietacie jak wreczylyscie mi upominek na pozegnanie ? Pamietam jak Malgosia pochlipujac - nie wiem - czy z rozczulenia , czy z powodu jej alergicznych dolegliwosci ........ na alkohol - powiedziala : "cos bardzo meskiego i bardzo polskiego"
Naturalnie - " Pan Tadeusz" !!!!!!
30 lat pozniej , ale to juz od innych kolezanek dostaje nowa wersje Pana Tadeusza - czy to tylko przypadek ?
Musze przyznac, ze trudno mi powiedziec, ktora wersja jest lepsza.... albo inaczej ... ktora bardziej do mnie przemawia ?
Tworcy tej nowszej wersji sa mi absolutnie nieznani , ale chetnie sie moge z nimi zaprzyjaznic !!!!!! Moze wtedy ta ich wersja przypadnie mi " do smaku".
Z tworca oryginalu lacza mnie korzenie - mamy tego samego protoplaste i ten sam herb.......
Tutaj mial byc herb !!!! - ale za nic w swiecie nie chce " opuscic" Panow Tedeuszow - pomimo moich usilnych staran - wiec niech tak zostanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)