Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herb szlachecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herb szlachecki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 czerwca 2010

Zasadnicza roznica.....

W czasach mojego dziecinstwa nie bylo zbyt  politycznie poprawne mowienie o pochodzeniu, szczegolnie gdy w zylach plynela "blekitna krew".
Jednak od czasu do czasu zdarzalo sie, szczegolnie przy okazji rocznic i swiat (np. moich urodzin -11 listopada) poruszac ten temat. Tak.... w ramach "wychowania obywatelskiego". Uczono mnie, moje rodzenstwo i kuzynowstwo, ze wazne jest poznawanie korzeni, historii swego rodu, zachowanie i piastowanie tradycji.
Najwiekszy jednak nacisk kladziono na rozroznianie pojec. Stwierdzenie, ze szlachecki i szlachetny - to dwa rozne pojecia - stalo sie naszym mottem zyciowym. Mottem, ktore przekazywalismy naszym dzieciom, starajac sie wychowac je na szlachetnych, prawych  ludzi.
Temat naszego  "wychowania obywatelskiego" poruszalismy i poruszamy czesto - teraz raczej z przymruzeniem oka, i z rozrzewnieniem -  na spotkaniach rodzinnych.
Podaczas jednego z takich spotkan,  dzieci bawily sie w ksieciow i ksiezniczki, czerpiac wzorce z popularnych filmow Disneya. Nagle syn mojej siostry ciotecznej - lub wujecznej  jak kto woli - stanowczym glosem oznajmil  :
... ja moge ozenic sie z prawdziwa ksiezniczka - bo ja jestem szlachetny!!!
No i wlasnie ..... swieta racja.
Slowa te jak ulal pasuja do ..... aktualnej sytuacji.
Daniel - a wlasciwie juz ksiaze Daniel - swoimi czynami, slowami i miloscia do Victorii pokazal calemu swiatu, ze mogl sie ozenic z prawdziwa ksiezniczka ....... bo jest szlachetny !!!

środa, 29 lipca 2009

Na ta sama nute.......

Jak film przesuwaja mi sie wydarzenia z dni tuz przed wyjazdem z Polski. Pozegnalna kolacja z kolezankami. Malgosia i Tereska - czy pamietacie jak wreczylyscie mi upominek na pozegnanie ? Pamietam jak Malgosia pochlipujac - nie wiem - czy z rozczulenia , czy z powodu jej alergicznych dolegliwosci ........ na alkohol - powiedziala : "cos bardzo meskiego i bardzo polskiego"

Naturalnie - " Pan Tadeusz" !!!!!!

30 lat pozniej , ale to juz od innych kolezanek dostaje nowa wersje Pana Tadeusza - czy to tylko przypadek ?


Musze przyznac, ze trudno mi powiedziec, ktora wersja jest lepsza.... albo inaczej ... ktora bardziej do mnie przemawia ?




Tworcy tej nowszej wersji sa mi absolutnie nieznani , ale chetnie sie moge z nimi zaprzyjaznic !!!!!! Moze wtedy ta ich wersja przypadnie mi " do smaku".

Z tworca oryginalu lacza mnie korzenie - mamy tego samego protoplaste i ten sam herb.......



Tutaj mial byc herb !!!! - ale za nic w swiecie nie chce " opuscic" Panow Tedeuszow - pomimo moich usilnych staran - wiec niech tak zostanie.