Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzem moroszkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzem moroszkowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 sierpnia 2015

Lato .... i juz po lecie


Wczoraj przyszlo wreszcie do nas lato. Pokazalo sie z jak najpiekniejszej strony, "zakrecilo na piecie" i poszlo sobie ... w sina dal.
Siedze teraz przy kompie i przegladam wczorajsze letnie zdjecia;-)
Podspiewuje sobie po nosem .... a mnie jest szkoda lata i letnich szkoda wspomnien ...

oto kilka fotek z wczorajszego lata ... z albumu .... zachodzace slonce ....












A jesienna pora czyli .... dzisiaj "konserwowalam letnie wspomnienia" z zebranych na moich wlosciach owocach moroszki. Spieszylam sie aby zdazyc przed .... "zawodowymi zbieraczami",
bo gdy ci sie pojawia, to po moroszce tylko wpomnienie pozostaje ... tym bardziej, ze w tym roku moroszki nie za duzo ...


piątek, 29 lipca 2011

Ciezki zywot poszukiwacza zlota...................

.........zlota Lapponii!!!


W upale, pelnym sloncu, w pocie czola, wedrujac kilometr za kilometrem;) ... uzbieralam kilka uncji
(odrobinke ponad kilogram)


Bedzie wiec okolo 2 kilogramow dzemu co wystarczy na kilka wspanialych deserow lodowych.
Popijajac likierkiem z ubieglego roku ........... bede sie delektowac i czekac na nastepny sezon.... oby byl lepszy.

Od jutra zamiast z wiaderkiem ................."pojde z kijami"

Jest mi jednak zal moich rodakow, ktorzy przyjechali taki szmat drogi z nadzieja na dobry zarobek i mile wakacje............ a tu g.............o!!!