... usmiecham sie troszke pod nosem, bo brzmi to jak ironia.
Kiedy 2 i pol roku temu porzucilam palenie papierosow, wszyscy w moim otoczeniu gratulowali i zyczyli wytrwania. Unisono krzyczeli ......to dla Twojego dobra!!!
Ot i szkopul ...... jakiego i czyjego - Twojego dobra??? - bo jak wykazalo doswiadczenie minionego czasu - napewno nie Mojego dobra!
To juz 6-ta!!! infekcja gardla i drog oddechowych od momentu historycznego dnia - rzucenia palenia.
6 dni karencyjnych - czyli dni bez zarobkow - i cala masa dni za ktore placi sie tylko 80 %. (Taki jest wlasnie system w Szwecji) .... wiec przy moich zarobkach obok nosa przelaciala dosc powazna kwotka, ktora moglabym zagospodarowac w sposob o wiele, wiele przyjemniejszy - i zareczam, ze potrafie!
Zmarszczki mialy sie wygladzic, kolor twarzy zrobic zywszy i rozswietlony ..... a tu gawno! - szarzyzna, jakies dziwne bruzdy. Nawet gdybym uzyla cala tone kremow, podkladow, pudrow i tak nic nie pomoze, w kazdym badz razie nie dzisiaj.
Czuje sie jakos dziwnie oszukana ... ale przez kogo - los, swiat, lekarzy .............?
Obiecywano, ze to tylko 6 miesiecy, potem ze tylko 1 rok, 2 lata .... i wszystko bedzie juz wspaniale.
Podczas ostatniej wizyty, u milej zreszta p. doktor otrzymalam informacje............... ze regeneracja organizmu i pluc po zakonczeniu palenia trwa - 7 lat!!!
Poczulam sie jak............. Warynski
Ach pluca wyplute nie bola,
smierc w szpare judasza zaziera,
Z ogromna tesknota i wola
tak trudno lat siedem umierac.
Mila Pani doktor wykonala ponownie cala mase badan i zalecila dosc popularna terapie 4W:
- Woda
- Wypoczynek
- Wyzsza temperatura otoczenia
- Wiecej serdecznosci i milosci
Z tymi trzema pierwszymi W nie mam wiekszego problemu: leze w lozu (na szczescie nie Madejowym) oblozona poduszeczkami z goraca pszenica, pije, pije (sikam......) i znow pije.......
.... ale z ta miloscia cos jest nie tak ..... to chyba jej troche za malo? Ale z drugiej strony, kto kocha niebieska od kaszlu, z czerwonymi oczami i zasmarkanym nosem szara myszke?