Wczoraj - opisujac szalony sobotni wieczor podalam, ze dzielilam radosc i szalenstwo z 5 tys. kobitek.
Dzisiaj przezylam wielkie zaskoczenie..... kiedy w porannej gazecie przeczytalam repotaz z koncertu i dowiedzialam sie ze bylo ich tylko okolo 2,5 tysiaca!!!
To musiala byc wina tej oto torebeczki.......
..... ze nie dosc, ze swiat troche sie kolysal pod moimi stopami ....... to i widzialam podwojnie!!!
