Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamiana dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamiana dzieci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 grudnia 2010

Refleksje po programie....

Dwie matki........... dwa odmienne stanowiska.
Jedna domagajaca sie "swojego" dziecka, druga uwaza ze ma swoje prawdziwe dziecko i nie chce wymiany.
Wyrok sadu: zamiana dzieci do ich biologicznych rodzicow.
Czy sluszny wyrok? - niech kazdy sam sobie odpowie na to pytanie.
A zycie ? ..... potoczylo sie jak zawsze swoimi trybami:
Matka, ktora domagala sie "swojego" dziecka  przy pomocy prawa odzyskala swojego syna .......
ta druga zrezygnowala ze swoich praw ... dla dobra dzieci - i obu chlopcow wychowywalo sie w jednej rodzinie ..... i na zawsze pozostali bracmi.
Wtrzasajace decyzje, wielkie uczucia, trudne decyzje .........

PS. Temu tragicznemu wydarzeniu zawdzieczamy obowiazek zakladania opasek identyfikacyjnych dla matki i dziecka, ktory obowiazuje od 1949 roku.

Co dzieje sie w sercu .....

i duszy matki, ktora po kilku latach dowiaduje sie, ze jej ukochane dziecko............... nie jest jej dzieckiem?
W latach 40-tych podmieniono dwoje dzieci w szpitalu w polnocnej Szwecji i pomylke zauwazono dopiero zupelnie przez przypadek po ... 3 latach.
Minelo juz 60 lat od tej tragicznej historii, ale podmiana nadal wzbudza emocje.
Dzisiaj wieczorem w telewizji pokazany bedzie program, ktorego autorem jest krewny jednego z podmienionch "Chlopcow".
Obiecuje.... ze powroce do tematu po obejrzeniu programu i podziele sie refleksjami.....