znow mnie dopadla!!! Tak jak co roku
Chyba bede musiala zmienic "marszrute" i wielkim lukiem omijac wszystkie sklepy, gdzie sprzedaja tulipany.
Nawet do spozywczaka nie bede wchodzic, a po zakupy wysylac Slubnego z "karteczka", bo i tam czycha na mnie "tulipanowa zasadzka" ...... i to juz na samym wejsciu.
Wczoraj weszlam po mleko, a w koszyku obok mleka .... tulipany, bo takie ladne ciemno-filetowe ....
.... oj! aby do lata!!!






