...... siedze i snuje.
Tyle do zrobienia, tyle do zobaczenia!!!
Chyba trzeba bedzie wlaczyc "turbo" i w "amerykanskim tempie" zaliczyc wszystko tak dokladnie zaplanowane, aby nie bylo tak jak to moja slawetna babcia mawiala, ze ......
czlowiek pomrze i nawet wlasnej dupy nie zobaczy;-)
A musze ......
- dokladniej poznac unikalne miejsce na naszej planecie ..... wpisane na liste Swiatowego Dziedzictwa
- zaliczyc wyprawe poszukiwawcza najpiekniejszego storczyka rosnacego na naszej szerokosci goegraficznej, czyli Calypso Bulbosa
( Filmik jest nakrecony na innym kontynencie, ale storczyk ten sam! Wielkie wyrazy uznania dla Autora)
- "przejechac" jedna z najpiekniejszych na swiecie drog wzdluz wybrzeza, czyli
droge nr 17 w Norwegii
(ciekawe??? .... kliknij i czytaj po polsku!!!)
- uczestniczyc w Sapmi Awards 2013 w Jokkmokk czyli rozdaniu "Samskich Oskarow"
i spotkac moja ulubiona Mari Boine, ktora bedzie miala swoj koncert podczas Gali.
Tradycji musi sie stac zadosc :-))
- w dzien Swietojanski wybrac sie wraz z autorka zaprzyjazionego Bloga na kultowa gore,
na ktorej Samowie czcili Slonce o polnocy
- zlapac kilka troci
- podziwiac swiecace przez cala dobe slonce
- spedzac milo czas z moja ukochana siostrzyca i szwagrem
.....
No i co sadzicie o moich planach, realne, aby to wszystko zaliczyc ........ w dwa tygodnie, podczas czerwcowego urlopu???