Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mrozy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mrozy. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2010

Rozwiazanie......

.... wczorajszej zagadki .....Wedlug starej tradycji bigos mial byc przyrzadzany na czerwonym winie.... jednak po otworzeniu butelki i stwierdzeniu, ze jakosc winka i smak zasluguja na wiecej niz tylko na miano dodatku do bigosu, wyciagnelismy kieliszeczki i przez reszte wieczoru delektowalismy sie tym wspanialym trunkiem.
A co z tradycja ????? bigos zostal ugotowany "na winie" - to co sie nawinie to do bigosu !!!
Tak wiec znalazlo sie garnku 2 kg karkowki, 1/2 kg kielbasy, 1/2 kg szynki , 1/2 kg wedzonego boczku, troche miesa z kurczaka, garsc szuszonych borowikow, garsc szuszonych sliwek, dosc duza ilosc rozmaitych przypraw i cala masa "czulosci".
Pyrtosil sie, oj... pyrtosil. Prawdziwy smak wg tradycji osiagnie dopiero jutro.....ale nie moglismy sie oprzec pokusie i sprobowalismy - wysmienity!!! Szczegolnie... zapijamy kilkoma kieliszkami czerownego winka- dodal energii i sily aby przetrzymac siarczyste mrozy, ktore opanowaly nasz kraj .
Gratulacje dla Alicji !!!
Musze jednak przyznac, ze bardzo podobaly mi sie rozwazania Tereski - bede musiala pomyslec o nagrodzie.( zobacz wczorajsze komentarze)