Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hjortron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hjortron. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 sierpnia 2012

Smak Lapponii .....


smak lata...... zamkniety w sloiczkach na dlugie zimowe wieczory

Mieszajac w garze popatrzylam przez kuchenne okno na wieczorne niebo. Sceneria pasujace jak ulal ..... do mojego dzemu!!!
Moroszkowe niebo .....
 Zlapalam aparat i polecialam na brzeg jeziora ...... takze moroszkowego .....
Stalam jak zaczarowana i cykalam bez opamietania ...... i teraz ma problem, jakie  fotki zamiescic na blogu????
Wiec zrobilam losowanie ..... i oto rezultat ......






czwartek, 2 sierpnia 2012

Piaskiem po oczach ....


..... "sypnely" lapponskie brzozki!!!  W tym roku wszystko opoznione w moim raju o co najmniej dwa tygodnie..... brzozy tez. Planujac pobyt spodziewalam sie ze nie bede musiala zmagac sie z pylkami, na ktore jestem uczulona, a tu d...a blada. Oczy pieka, swedza, ropieja i sa czerwone jak u krolika. Nie moge siedziec przy kompie dluzej niz 5 - 10 min...... i o zgrozo.... nie moge czytac!!!
Od wczoraj ponownie musialam rozpoczac kuracje  .... i juz czuje, ze zaczyna skutkowac....

To dwutygodniowe opoznienie sprawilo, ze moroszka - nasze lapponskie zloto, nie zdazyla jeszcze dojrzec, a  na bagnach pojawily sie juz cale rzesze zbieraczy. Spotkalam wczoraj kilku zawiedzionych rodakow, ktorzy napewno nie osiagna spodziewanych zarobkow. Szkoda mi ich bardzo.... i mam nadzieje, ze sloneczko bedzie swiecilo przez caly czas na moroszkowe "guguly"... ktore dojrzeja szybciej, tak jak w "moim przydomowym ogrodeczku".....

"xxxxxxxxxxx" ...... i tu padla cala masa niecenzurowanych slow!!!! ..... bo wlasnie w tym momencie zamiast pieknego sloneczka niebo zrobilo sie olowiowo-szare i rozpetala sie straszliwa burza......