nie przeszadze jesli powiem, ze takie oto czapeczki... sa w obecnym czasie najwiekszym objektem marzen wiekszosci mieszkancow Szwecji.
Zdobycie takiej czpeczki - w stylu retro - to przedsiewziecie na miare najwiekszej wygranej w totka.
Sklepy z materialami do robotek recznych przezywaja prawdziwy renesans - niestety nie sa stanie na przestrzeniu kilku najblizszych tygodni zapewnic mozliwosci kupna wloczki wszystkim zainteresowanym w wlasnorecznym wykonaniu tego nakrycia glowy.
Byc moze w tych wlasnie czapeczkach lezy "tajemnica" sukcesu szwedzkich sportowcow na igrzyskach... moze sa one "magiczne" ?
