Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brak szacunku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brak szacunku. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 maja 2011

Kto kogo osmiesza................

......takie pytanie przelecialo przez moja byc moze mala - ale dosc pojemna glowe, po przeczytaniu wypowiedzi poslanki PJN w portalu onet.pl w sprawie witryny internetowej Antykomor.

Cos mi sie wydaje, ze wszyscy, ktorzy z chuliganskich wybrykow robia sprawe polityczna osmieszaja samych siebie.
Zawsze bylam, jestem i napewno bede zwolenniczka wolnosci osobistych: wyznania, orientacji seksualnej i slowa, ale staram sie krytycznie stawiac granice co jest wolnoscia slowa w demokratycznym tego slowa znaczeniu, a co jest chamstem, chuliganstwem czy wrecz naruszeniem prawa.
Co jest konstruktywna krytyka, co jest satyra i zartem .... a co naruszaniem godnosci osobistych i pomowieniem, czy wrecz znieslawieniem.

I im dluzej zastanawiam sie nad afera wokol wyzej wspomnianej strony tym bardziej jestem przekonana, ze nalezy jak najszybciej zmienic prawo tworzace ramy przyzwolenia i regulujace opowiedzialnosc za podobne wyczyny, szczegolnie w otaczjacym nas wirtualnym swiecie.
W tym realnym swiecie radzimy sobie odrobinke lepiej. Nikt bowiem nie ma watpliwosci jak zrubrykowac  fakt zbezczeszczenia Pomnika w Sztokholmie.

Dla mnie "strzelanie do Prezydenta", ba!!! - kazdego innego czlonka naszej ludzkiej spolecznosci nie jest niczym innym jak wybrykiem godnym potepienia, bez znaczenia jest tu fakt czym sie strzela.....fekaliami, kulami, patykami, grochem czy plastelina.
I za nic nie moge znalezc powiazania z wolnoscia slowa!!!


A moze ktos mi pomoze takie powiazania odnalezc?