..
.... jak na poloninie.
Gdy ja losy w doly rzuca ......
planuje nastepna podroz w gory!!!
.... bo bez takich widokow i przestrzeni trudno zyc.
Jutro ostatni dzien tego pobytu w moim raju.
Pakowanko, sprzatanko i w czwartek skoro swit wyruszamy w podroz do domu ..... do moich kochanych dzieciakow.
A za cztery tygodnie ... ponowna podroz do Raju.