Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nobel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nobel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 grudnia 2009

Przeglad dnia wczorajszego...............

Napewno wiekszosc dzisiejszych blogow na swiecie, a szczegolnie w Skandynawii dotyczy wydarzenia roku : Uroczystosci wreczenia Nagrody Nobla. Jest to dzien bardzo szczegolny i nie sposob tego nie odczuc.
Telewizja transmituje cala uroczystosc - w tym roku po raz 50!!! - i daje nam mozliwosc uczestniczenia w tych tak wielkich wydarzeniach.
Dla mnie najwazniejszym punktem programu sa "mowy dziekczynne" wyglaszane przez laureatow. W tym roku zwyciesca jest...............Herta Muller!!!
Wiem teraz napewno ze przeczytam jej ksiazki.
Menu - rowniez nie pozostaje bez znaczenia. Pokazuje trendy smakowe na najblizszy rok.
Moze nie kazdy z Was mial mozliwosc "zagladania do garnka kucharzom" (30 ich bylo) - wiec oto dla polaskotania podniebienia :
Przystawka - Consomme z homarow z tatarem ze skorupiakow,homarem i Kalixlöjrom(kawiar z sielawy -nasz Norrlandzki produkt exportowy)
Danie glowne - Przepiorki z nadzieniem truflowym, kapustka brukselska z pietruszka korzenna i do tego sos z wina porto
Deser - cytrynowe mousse z bialego serka (czyli sernik na zimno) z sorbetem z rokitnika(oblepichy)
Do tego podawano wina najlepszej naturalnie jakosci.
Zastanawiam sie czy zostalo troche przepiorek w naszych norrlandzkich lasach??? Tylko wczoraj przyrzadzo ich okolo 1500 szt.
Napewno na dlugo pozostanie w mojej pamieci obrazek z dnia wczorajszego, ktory rozegral sie w Oslo przed wreczeniem pokojowej Nagrody Nobla mocarzowi swiata - B.Obamie. Kochajaca zona Michelle z troskliwoscia matki przed kamerami wygladzala i poprawiala mezowski garnitur. Zazenowanego usmiechu Obamy - nie da sie zapomniec.
W naszym domu odbywal sie rowniez uroczysty bankiet - dla bardzo szacowynych gosci !!!
Uczestniczyly w nim nasze kochane wnusieta i ich tata ( mama niestety byla w pracy).Menu - nie 3- daniowe ale specjalnie dobrane na ta okazje: Antrykot z sosem bearnaise, francuska zapiekanka z ziemniakow i cala masa salatek. Napoj - bardzo ulubiony przez naszych gosci - polecany ostatnio w reklamach tv przez milego, jowialnego starszego pana, ktory ma zwyczaj o tej porze roku, przyjezdzac saniami ciagnietymi przez renifery.
Deser - ???? wyjazd do sasiedniej dzielnicy - gdzie, jak mowi nasza Julia - zupelnie szaloni -ludzie , udekorowali swoj ogrod tysiacami lampek, ku uciesze wszystkich dzieci ......( i chyba nie tylko).... z calej okolicy.

czwartek, 10 grudnia 2009

Dziwny jest ten swiat............

Pasuje jak ulal...............szczegolnie jak popatrzymy na wydarzenia ostatnich dni. Tak wiele dzieje sie rzeczy, ktore dotycza nas wszystkich - mieszkancow tej dziwnej planety Tellus. Mam na mysli:
- szczyt klimatyczny w Kopenhadze,
- wreczenie Narod Nobla w Sztokholmie - ludziom ktorzy przez wiele, wiele lat pracuja nad wynalazkami, ktore maja polepszyc nam zycie i zdrowie,
- ceremonia wreczenia Pokojowej Nagrody dla B. Obamy- byc moze najbardziej kontrowersyjna, ze wszystkich do tej pory przyznanych..?
A jednak.... gdy otworzysz gazety ........ na pierwszy plan wysuwaja sie "wiadomosci" dotyczace skandalu wokol Tigera Woods.
Nie obchodzi mnie jego niewiernosc, to czy mial 1 czy 11 kochanek.
Poruszaja mnie natomiast te wszystkie cyferki, zawarte w kazdej z tych "wiadomosci".
Miljony placone kochankom za milczenie, setki tysiecy placone za wywiady w prasie czy telewizji.
Setki miljonow proponowane zonie - aby ewentualnie raczyla przebaczyc i pozostac jeszcze 7 lat... w zwiazku -o ile to mozna nazywac zwiazkiem.
I to wszystko w dolarach!!!!!
I kto za to wszystko placi ? - tych miljonow nie zarobiono przeciez na sprzedazy biletow na turnieje golfowe.
Za to wszystko placimy my. Ty i ja kupujac mase gadzetow, ktore sponsoruja caly ten cyrk!!!
Wstydze sie, ze i ja dokladalam do tego moje ciezko zarobione pieniadze !!!!
Mam straszny niesmak, szczegolnie jak pomysle o wszystkich glodnych dzieciach na tym naszym padole. O tych wszystkich ciezko chorych dzieciach, na ktorych leczenie i operacje - najblizsi musza "wyciagac przyslowiowa reke".
Czuje bezsilnosc - ze nie moge im wszystkim pomoc!!!
Oj... gdybym wiedziala ... kiedy usilnie probowalam nauczyc sie grac w golfa..., ze jedno uderzenie kijem w pilke jest warte 33 tys. dolarow ............
Dla mnie to wielkie pieniadze !!!! - nawet za to jedyne uderzenie - bo to uderzenie - to jedyne trafione -podczas calej lekcji - bylo dla mnie sukcesem. I napewno dawalo wiele okazji do radosci i smiechu - nie tylko dla mnie ... ale i dla tych, ktorzy moje zmagania bacznie obserwowali.