Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atacama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atacama. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 października 2010

Puste slowa...................

Slowa, slowa, slowa, calkowicie pozbawione zawartosci padaja z ust wspolmieszkancow naszej planety.
Kiedy padaja one z ust politykow, jakos dziwnie z gory zakladamy ze sa one puste juz od zarania - moze dlatego, ze jestesmy juz do tego przyzwyczajeni ..... bo przeciez takie slogany jak Zgoda buduje czy Polska jest najwazniejsza i wiele, zbyt wiele im podobnych pozostalo tylko sloganami wyborczymi,
......... ale gdy "my na dole" zapominamy, ze dane slowo jest sprawa honoru ........... to juz niestety gorzej!!!
Jestem przekonana, ze wiekszosc z nas sformulowania jak: nie siej slow na wiatr albo dane slowo to rzecz swieta, pamietaj aby zawsze wyjsc "z twarza" - slyszalo wiele razy od swoich rodzicow, dziadkow,  wychowawcow, a potem staralo sie przekazac swoim dzieciom i wnukom.
Ale jak to jest w praktyce?
Wracam myslami do wydarzen z przed 10 dni,  kiedy caly swiat ze lzami szczescia sledzil akcje wydobycia chilijskich gornikow.
Sledzilismy kazdy gest, kazde slowo wypowiedziane przez gornikow po wyjsciu .......... z piekla.
Zachwycalismy sie ich postawa, solidarnoscia ..............wszyscy za jednego - jeden za wszystkich.
Wydawalo sie, ze nieszczescie ich polaczylo na wieki, a silna wiara w Boga i ludzi jeszcze bardziej ich zcementowala.
A po kilku dniach "wolnosci" na swiecie, ktorym rzadzi mamon i "wladza" ............zapomnieli o swoich slowach, zapomnieli o swoim honorze.
Nie mam absolutnie zadnych ambicji, aby byc "glosem sumienia i moralnosci" calej naszej spolecznosci, mam natomiast taka malusienka nadzieje, ze kazdy z nas jest "dobry" w samym srodeczku.
Nie budujmy krzyzy, nie malujmy obrazow swietych na skalach



a dowody naszej wiary wyrazmy .... szacunkiem do naszych bliznich, szacunkiem dla nas samych ....zachowujac twarz!!!
Mam taka cicha nadzieje, ze Ci - ktorych niedole sledzilismy przed kilkoma dniami, przemysla jednak swoje postawy i........... wyjda z twarza i honorem !!!
A moze zaprosza swoich bliznich na tradycyje swietowanie .......




(zdjecia zrobione na pustyni Atacama przez mojego malzonka)

środa, 13 października 2010

Lzy radosci i szczescia................

... towarzysza akcji ratowniczej w Chile.
Sa one takie szczere  i jest ich tak duzo ....................ze napewno "nawodnia" pustynie  Atacama, ktora wedlug Ksiegi Rekordow Quinessa  jest .....albo byla do tej pory.... najsuchszym miejscem na swiecie - bo ostatni deszcz spadl 400 lat temu.
(Moj malzonek protestuje... bo on w czasie swoich pobytow  na tej wlasnie pustyni podobno przezyl kilka kropli deszczu!!!)

W chwili, kiedy pisze te slowa  wyjechal na powierzchnie 5 - najmlodszy gornik.
Witamy, witamy !!! i czekamy na nastepnych.

Caly swiat sledzi akcje ratownicza ........... i cieszy sie ze: wiara, wiara w sukces, nadzieja i milosc oraz wiedza  zwyciezyla!!!

Serdeczne dzieki dla TVN24 za fantastyczne relacje na zywo!!!